Włodzimierz Czarzasty podjął ostateczną decyzję w sprawie prezydenckiego projektu dotyczącego tzw. polskiego SAFE 0 proc. Marszałek Sejmu poinformował, że nie nadaje numeru druku projektowi Karola Nawrockiego. "Mam bardzo poważne wątpliwości co do jego zgodności z konstytucją" - podkreślił.

  • Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zdecydował, że nie nadaje numeru druku prezydenckiemu projektowi ustawy ws. tzw. polskiego SAFE 0 proc.
  • Oficjalnym powodem są poważne wątpliwości dotyczące zgodności projektu z konstytucją. 
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Czarzasty w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie przekazał, że prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, czyli tzw. polski SAFE 0 proc. został skierowany do wstępnej analizy do sejmowego Biura Legislacyjnego i do Biura Ekspertyz i Ocen Skutków Regulacji.

Do wstępnej analizy, bo był na to tydzień. Ale chciałem, żeby to było szybko, żeby nie było argumentów, że ktoś mrozi jakikolwiek projekt - dodał marszałek Sejmu. Podkreślił, że po informacji, którą otrzymał w wyniku tej analizy, zdecydował, by nie nadawać numeru druku temu projektowi.

Zaznaczył, że ma bardzo poważne wątpliwości co do konstytucyjności prezydenckiego projektu. Zdaniem naszych prawników, prezydencki projekt ustawy stoi w sprzeczności z artykułem 221 konstytucji - dodał Czarzasty.

Czy źródła finansowania są realne?

Czarzasty podkreślił na czwartkowej konferencji prasowej, że problemem w przypadku prezydenckiego projektu ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, czyli tzw. polski SAFE 0 proc., jest wstępna analiza Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji.

Z analiz tych wynika, że poza ogólnym stwierdzeniem, że proponowany model finansowania umożliwiłby zgromadzenie co najmniej 200 mld (zł) do 2035 r., nie przedstawiono bardziej szczegółowych, wymiernych informacji dotyczących skutków finansowania Funduszu - zarówno po jego uruchomieniu, jak i w dłuższej perspektywie czasowej - powiedział marszałek Sejmu.

Ocenił, że projekt wymaga pogłębionej analizy skutków ekonomicznych i rekomendowane jest sporządzenie szczegółowej, bardzo specjalistycznej opinii.

Marszałek podkreślił, że ostatecznym zabezpieczeniem projektu tak naprawdę jest zysk z Narodowego Banku Polskiego, a informacje o tym, czy on jest, będą dostępne w maju przyszłego roku, gdy Rada Polityki Pieniężnej zatwierdzi sprawozdanie NBP.

W tej sytuacji - zaznaczył Czarzasty - należy zbadać, czy źródła finansowania wskazane w projekcie są realne.

W związku z tym skieruję w tej chwili, dziś, wnioski o bardzo szeroko rozbudowane analizy, zarówno zgodności tej ustawy z konstytucją, jak i zabezpieczenia realnego w środki finansowe oraz skutków sytuacji, kiedy NBP nie będzie miał zysku i jeżeli państwo będzie zadłużone na przykład 200 mld zł, bo o 200 mld zł w uzasadnieniu ta ustawa mówi - powiedział marszałek Sejmu.

W ubiegłym tygodniu prezydent zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Wcześniej przedstawił wraz z prezesem NBP własną alternatywę do programu, czyli "Polski SAFE 0 proc." W Sejmie został już złożony projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, który zakłada utworzenie funduszu, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku NBP.

Czarzasty o prezydenckich projektach i zamrażarce

Marszałek wskazał na konferencji prasowej w Sejmie, że dotychczas prezydent Karol Nawrocki wniósł 17 projektów ustaw. Panie prezydencie, żaden projekt nie jest w zamrażarce. W związku z tym mam do pana prośbę: niech pan swoim ludziom wytłumaczy, żeby nie kłamali, bo to nie ma sensu. Po prostu nie ma sensu - mówił Czarzasty.

Podkreślił, że on sam "nie blokuje żadnych ustaw i postępuje zgodnie z prawem". Jednocześnie zapowiedział, że Sejm "nie będzie procedował ustaw populistycznych".

Co to znaczy? Powtórzę to po raz kolejny, bo to chyba jest ważna sprawa. Jeżeli projekt nie będzie miał zabezpieczenia finansowego i będzie rocznie kosztował 100 miliardów zł, to nie będzie takiej sytuacji, że w uzasadnieniu finansowym projektu będzie: "rząd niech znajdzie na to pieniądze" - zaznaczył marszałek.

Jak podkreślił, projekty ustaw są tak skonstruowane, że trzeba wskazać do nich źródło finansowania. Zwrócił się w tym miejscu do prezydenta: "rozumiem, że panu prezydentowi jest niewygodnie powiedzieć, "proszę zabrać z opieki społecznej, ze zdrowia, albo z uzbrojenia 100 miliardów zł rocznie", i chciałby pan, żeby kto inny o tym powiedział". Ale panie prezydencie, to jest polityczne cwaniactwo, a nie polityka na określonym poziomie - dodał.

Zgodnie z przedstawionymi przez marszałka informacjami, z 17 projektów ustaw wniesionych przez prezydenta, Sejm zakończył procedowanie dwóch z nich. Sejm uchwalił prezydenckie zmiany niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa - na posiedzeniu 23 stycznia br.

Drugi projekt, nowelizujący ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy został odrzucony w pierwszym czytaniu, w listopadzie ub.r.

Siedem z projektów znajduje się na etapie prac komisji sejmowych, wśród nich projekt ustawy dotyczący CPK, projekt ustawy o ograniczeniu cen energii oraz projekty nowelizacji ustaw o emeryturach i rentach, Funduszu Medycznym, czy ochronie zwierząt.

Cztery z projektów zostały zwrócone do prezydenta z prośbą o ich uzupełnienie. Sejm m.in. odesłał z prośbą o uzupełnienie uzasadnienia: projekt ustawy o rozwoju portów morskich, nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Skierował też do Komisji Weneckiej projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu i rozpatrywaniu spraw bez nieuzasadnionej zwłoki.

Dwa prezydenckie projekty - nowelizacji ustawy o podatku PIT i nowelizacji ustawy o IPN - zostały skierowane do pierwszego czytania. Jeden projekt znajduje się w konsultacjach społecznych. Projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych - "SAFE 0 proc." skierowano do zaopiniowania przez sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji.