Nad Polską przeszły gwałtowne burze. Przez to strażacy odnotowali więcej zgłoszeń – głównie są to wyjazdy do zalanych piwnic i podtopionych domów. W całym kraju służby do godziny 20:00 interweniowały 460 razy.

Zdjęcie ilustracyjne /Piotr Bułakowski /RMF FM

Najwięcej interwencji odnotowano w województwach: pomorskim (90),  warmińsko-mazurskim (76) i śląskim (70).

Strażacy głównie byli wzywani do likwidowania skutków opadów deszczu i do usuwania powalonych prze silny wiatr drzew.

Łódzkie: Najgorsza sytuacja w Pabianicach

Zwiększoną liczbę interwencji odnotowali strażacy po ulewach, które przeszły nad województwem łódzkim. Najwięcej zgłoszeń otrzymali z Pabianic - poinformował w niedzielę rzecznik prasowy straży pożarnej w Łódzkiem st. kpt. Jędrzej Pawlak.

W  ciągu kilkudziesięciu minut strażacy w całym regionie odnotowali ponad 80 zdarzeń.

Najwięcej z nich, czyli 40, było w Pabianicach. Związane były głównie z podtopieniami piwnic i domów mieszkalnych oraz niedrożnymi studzienkami i kanalizacją, zalanymi ulicami przeważnie w centrum Pabianic - powiedział st. kpt. Pawlak.

Dodał, że zgłoszenia nie dotyczyły strategicznych obiektów m.in. szpitali i ważnych instytucji.

Jak informuje IMGW, na terenie całego woj. łódzkiego w niedzielę do godz. 24 mogą występować burze z gradem. Natężenie opadów może wynieść miejscami od 15 mm do 30 mm, lokalnie do 50 mm.

Śląsk: Opóźnienia na lotnisku w Katowicach

Około 80 razy interweniowali strażacy po burzach i ulewach w Śląskiem. Głównie pompowali wodę z piwnic i dróg. Nikt nie ucierpiał.

Najwięcej pracy miały służby w okolicach Tarnowskich Gór i Bytomia, gdzie przez pewien czas nieprzejezdne były drogi krajowe nr. 11 i 94. Strażacy usuwali też skutki burz w Piekarach Śląskich i Jaworznie.

Oprócz pompowania wody straż musiała też usuwać połamane konary drzew. Obsługa lotniska w Pyrzowicach poinformowała, że z powodu warunków atmosferycznych mogą wystąpić opóźnienia startów i lądowań samolotów.

Warmia i Mazury: Ponad 100 interwencji

Według informacji komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Olsztynie, na Warmii i Mazurach odnotowano w niedzielę ponad 100 zdarzeń związanych z przechodzącym nad tym regionem frontem burzowym.

Ok. 60 interwencji dotyczyło podtopień posesji i piwnic po ulewach. Najwięcej takich szkód odnotowano w Nowym Mieście Lubawskim oraz powiatach nowomiejskim i działdowskim.

Było też ponad 40 wezwań do przewróconych drzew i połamanych konarów, które spadły na lokalne drogi. W Ostródzie i Elblągu złamane gałęzie uszkodziły zaparkowane samochody.

Według straży pożarnej, w żadnym ze zdarzeń związanych z pogodą nie było osób poszkodowanych.

(ag)