Polska 2050 rozpatruje możliwość zmiany statutu partii i możliwości powołania dwóch przewodniczących. Trwa posiedzenie Rady Krajowej ugrupowania założonego przez Szymona Hołownię. Reporter RMF FM Jakub Rybski dowiedział się, że były marszałek Sejmu nie bierze udziału w obradach.
Jak ustalił nieoficjalnie reporter RMF FM, Szymon Hołownia chciał, aby politycy Polski 2050 nie czuli presji w związku z jego obecnością i mogli swobodnie wypowiadać się na temat przyszłości partii. Obrady Rady Krajowej prowadzi dziś Agnieszka Buczyńska. Nastroje polityków są fatalne - wszyscy chcą, aby sprawa wyborów już się zakończyła.
Rada Krajowa Polski 2050 ma dziś wybrać jeden z trzech scenariuszy. Pierwszy to powtórzenie całych wyborów szefa partii. Drugi zakłada powtórkę tylko drugiej tury, w której udział wezmą Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska Nałęcz. Trzeci scenariusz to wskazanie dwóch współprzewodniczących. Ta droga wymaga zmiany statutu partii i zwołania zjazdu krajowego.
W ubiegły poniedziałek, z powodu problemów technicznych, głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącego partii Polska 2050 zostało unieważnione. Szymon Hołownia nie ubiegał się o drugą kadencję na stanowisku szefa Polski 2050. Były marszałek Sejmu chciał zostać Wysokim Komisarzem ONZ ds. Uchodźców, ale jego walka o to stanowisko zakończyła się niepowodzeniem.
W czasie rozmowy z dziennikarzami w ubiegłym tygodniu Hołownia nie wykluczał startu w wyborach na szefa Polski 2050, gdyby całe głosowanie zostało powtórzone.
Z dzisiejszego wpisu wicemarszałka Sejmu na portalu X można wnioskować, że jednak nie chce się on włączyć do walki o władzę w Polsce 2050. "Przekazałem dziś członkom Rady Krajowej w serdecznej wiadomości, że decyzje Kandydatek walczących o fotel Przewodniczącej skłaniają mnie do oddania w ich ręce pełnej odpowiedzialności za kolejne decyzje dotyczące partii" - poinformował Hołownia.


