Departament Sprawiedliwości USA opublikował w czwartek dokumenty FBI, które podsumowują wywiady z nieznaną dotąd kobietą oskarżającą prezydenta Donalda Trumpa o próbę wymuszenia aktu seksualnego w latach 80.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
FBI przeprowadziło cztery wywiady z kobietą w 2019 roku w ramach śledztwa dotyczącego oskarżonego o handel ludźmi Jeffreya Epsteina. Wcześniej Departament Sprawiedliwości potwierdził, że wywiady miały miejsce, ale opublikował jedynie podsumowanie jednego z nich, w którym kobieta oskarżała Epsteina o molestowanie jej, gdy była nastolatką.
Nowo ujawnione dokumenty, opublikowane na stronie internetowej departamentu, pokazują, że kobieta twierdziła również, iż Trump próbował zmusić ją do seksu oralnego po tym, jak Epstein przedstawił ją przyszłemu prezydentowi w Nowym Jorku w latach 80., gdy miała od 13 do 15 lat.
Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, oświadczyła, że zarzuty kobiety to "całkowicie bezpodstawne oskarżenia, poparte zerową wiarygodnością dowodów".
Departament Sprawiedliwości ostrzegł, że niektóre dokumenty zawierają "nieprawdziwe i sensacyjne twierdzenia przeciwko prezydentowi Trumpowi". Agencja Reutera, opisująca sprawę, nie mogła niezależnie potwierdzić prawdziwości oskarżeń kobiety, a dokumenty FBI sugerują, że agenci przestali z nią rozmawiać w 2019 roku.
Departament Sprawiedliwości poinformował na platformie społecznościowej X, że opublikowane w czwartek dokumenty były wśród 15, które "błędnie zakodowano jako duplikaty" i nie zostały wcześniej opublikowane.
Ujawnienie dokumentów następuje w momencie, gdy Departament Sprawiedliwości jest poddawany kontroli Kongresu w związku z obsługą dokumentów z dochodzenia w sprawie Epsteina, które muszą zostać opublikowane. Demokraci oskarżyli administrację Trumpa o ukrywanie dokumentów związanych z prezydentem, a komisja Izby Reprezentantów zagłosowała za wezwaniem prokurator generalnej Pam Bondi, aby posłowie mogli ją przesłuchać na temat sposobu, w jaki rząd radzi sobie z procesem ujawniania aktów sprawy.
Trump twierdził, że jego znajomość z Epsteinem zakończyła się w połowie lat 2000. i że nigdy nie był świadomy nadużyć seksualnych finansisty. Dokumenty wcześniej opublikowane przez departament pokazują, że Trump kilkakrotnie latał samolotem Epsteina w latach 90., czemu Trump zaprzecza.
Po pierwszych oskarżeniach wobec finansisty o niewłaściwe zachowanie seksualne, Trump zadzwonił do szefa policji w Palm Beach, mówiąc, że "wszyscy wiedzą, że to robi". Taka informacja pojawia się w zapisach wywiadu przeprowadzonego przez FBI.
W raporcie z ostatniego wywiadu z kobietą, przeprowadzonego w październiku 2019 roku, podczas pierwszej prezydentury Trumpa, agenci zapytali, czy byłaby skłonna dostarczyć więcej informacji o Trumpie. W odpowiedzi agent napisał, że "zapytała, jaki sens miałoby dostarczanie informacji w tym momencie jej życia, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo, że nic nie można z tym zrobić".


