Samochód uderzył w budynek mieszkalny - poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinku w Zachodnipomorskiem, dołączając zdjęcia auta, które z impretem uderzyło w blok, kilka centymetrów pod balkonem na parterze. Na szczęście nie było osób poszkodowanych.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

O krok od tragedii w Barwicach

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w miejscowości Barwice w powiecie szczecineckim w województwie zachodniopomorskim. Jak relacjonuje Wirtualna Polska, mieszkańców bloku przy Placu Wolności zostali obudzeni przez potężny huk.

Okazało się, że za kółkiem Skody, która z impetem wjechała w budynek, uszkadzając elewację, siedział 19-latek, który miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Na miejscu szybko zjawiła się policja, straż pożarna i pogotowie. Na szczęście nikt nie został ranny.

Konsekwencje jazdy na podwójnym gazie

Policjanci - w przypadku zatrzymania pijanego kierującego - zawsze zatrzymują mu prawo jazdy i uniemożliwiają dalszą jazdę. Następnie kierują sprawę do sądu, gdzie za to przestępstwo grozi kara nawet trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, a nawet zarekwirowanie samochodu, gdy stężenie alkoholu w organizmie przekroczyło 1,5 promila. 

"Należy mieć jednak świadomość, że sankcje prawne są niczym w porównaniu do utraty własnego życia lub zdrowia, albo funkcjonowania na co dzień z przeświadczeniem, że przez naszą nieodpowiedzialność innej osoby nie ma już na świecie" - podaje policja.