Pięć żywych osób wydobyto z gruzów palestyńskiego obozu uchodźców w Dżeninie na Zachodnim Brzegu, zniszczonego zaciętymi izraelsko-palestyńskimi walkami sprzed kilkunastu dni. Prowadzący akcję ratunkową Palestyńczycy mówią, że słyszeli wołania o pomoc innych ludzi, uwięzionych w rumowisku.

Uratowana piątka trafiła do szpitala w Dżeninie, są w bardzo ciężkim stanie – powiedział agencji Reutera jeden z mieszkańców obozu. Wojsko izraelskie wycofało się z Dżeninu, pozostawiając snajperów na rogatkach miasta. Walki w obozie były najkrwawsze ze wszystkich starć, jakie wybuchły po wkroczeniu Izraela na ziemie Autonomii Palestyńskiej.

Dżenin odwiedził dziś specjalny wysłannik ONZ Terje Roeda Larsen. Jego zdaniem zniszczenia w tym mieście przechodzą wszelkie wyobrażenia. Budynki wyglądają, jakby zniszczyło je trzęsienie ziemi - powiedział Larsen, krytykując jednocześnie Izrael za nie wpuszczenie do Dżeninu ekip ratunkowych po zakończonych tam walkach. Postawa władz izraelskich jest nie do przyjęcia. Przez 11 dni nie zezwalały one ratownikom na rozpoczęcie akcji - dodał ONZ wysłannik.

foto Archiwum RMF

12:45