W Polsce narasta problem z dostępnością pelletu, popularnego paliwa do ogrzewania domów. Mroźna zima sprawiła, że w wielu regionach kraju brakuje tego surowca, a ceny gwałtownie rosną. Minister energii Miłosz Motyka nie wyklucza interwencji państwa, jeśli potwierdzą się nieprawidłowości na rynku.
- W całym kraju brakuje pelletu do ogrzewania domów.
- Składy opału i hurtownie wprowadzają limity sprzedaży.
- Minister energii zapowiada możliwą interwencję państwa.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W ostatnich dniach wiele osób ma problem z zakupem pelletu. Składy opału i hurtownie wprowadzają limity, sprzedając pellet jedynie na tydzień lub ograniczając ilości na klienta. W wielu miejscach brakuje dostaw, które były zamówione już w grudniu. W sklepach budowlanych dostępne są jedynie pojedyncze worki.
Sytuacja jest szczególnie trudna dla osób, które w ostatnich latach, zgodnie z unijnymi i krajowymi przepisami antysmogowymi, wymieniły piece na bardziej ekologiczne i teraz są uzależnione od pelletu.
Minister energii Miłosz Motyka zapytany o sytuację na rynku pelletu podkreślił, że rząd nie reguluje cen tego surowca, ale sytuacja wymaga monitoringu ze strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Minister zaznaczył, że przyczyną problemów są zarówno zwiększone zużycie pelletu spowodowane mroźną zimą, jak i ograniczona dostępność surowca. Motyka nie wykluczył interwencji państwa, jeśli UOKiK potwierdzi nieprawidłowości na rynku, takie jak zmowa cenowa.
W tym zakresie będziemy w przyszłości pewnie podejmowali działania z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych, jeżeli chodzi o paliwa całościowo, nie tylko pellet, także biomasę, ale także, jeżeli chodzi o paliwa stałe, jak węgiel. Natomiast tutaj mamy do czynienia z stricte rynkowym działaniem. Czy ono zostało zaburzone? To będzie sprawdzał UOKiK - powiedział Motyka.
Minister przypomniał, że w 2024 roku, w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen masła, Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych uwolniła blisko 1000 ton tego produktu z rezerw państwowych. Podobne działania mogą zostać podjęte w przypadku pelletu, jeśli sytuacja się nie poprawi.
Motyka podkreślił, że dopóki UOKiK nie stwierdzi, że doszło do zmowy cenowej na rynku, rząd nie będzie podejmował żadnych działań w sprawie obniżenia cen tego paliwa.
Współpraca z RARS może pozwolić na zwiększenie dostępności pelletu w krótkim czasie.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na razie nie stwierdził zmowy cenowej na rynku pelletu. Dotychczas do urzędu wpłynęły jedynie pojedyncze sygnały dotyczące wysokich cen. Służby zapowiadają dalszy monitoring sytuacji.


