Na Morzu Północnym nieopodal miasta Kristiansand zidentyfikowano wrak niemieckiego krążownika lekkiego Karlsruhe, zatopionego podczas II wojny światowej - poinformował norweski operator sieci energetycznej Stattnet. Na nieznany obiekt natrafiono już 3 lata temu, ale dopiero teraz udało się do zidentyfikować.

Wrak spoczywa na głębokości 490 metrów, pracownicy Statnet natrafili na niego przypadkowo w 2017 roku. Okazało się, że znajduje się on zaledwie 15 metrów od ułożonego na dnie morza kabla energetycznego od 1977 roku łączącego Norwegię z Danią.

Jednak dopiero teraz na podstawie zdjęć i skanów sonarowych archeologom udało się zidentyfikować wrak, a zarejestrowane pod wodą materiały w poniedziałek opublikowała norweska telewizja publiczna NRK. Na filmie zaobserwować można swastykę, jaką oznaczony był niemiecki krążownik.

O losie okrętu wojennego Karlsruhe można przeczytać w podręcznikach do historii, ale nikt dotychczas nie wiedział, gdzie zatonął - powiedział Frode Kvaloe z Norweskiego Muzeum Morskiego.

Krążownik został zatopiony przez brytyjskie okręt podwodny

Niemiecki krążownik Karlsruhe był flagowym okrętem w ataku na Kristiansand 9 kwietnia 1940 roku. Tego samego dnia wieczorem w drodze powrotnej został on storpedowany przez brytyjski okręt podwodny.

Operator energetyczny Statnett oświadczył, że gdyby wcześniej wiadomo było, że sąsiedztwie znajduje się wrak, z powodów bezpieczeństwa zmieniono by trasę przebiegu kabla. W latach 70. ubiegłego wieku nie dysponowano jednak zaawansowaną techniką sprawdzania dna morskiego.

Możemy mówić o szczęściu. Kabel mógłby zawadzić o znajdujące się na wraku działa - podkreślił Ole Petter Hobberstad ze Statnett, który zabezpieczając sieć przesyłową natrafił na wrak.