Dariusz Klimczak w Porannej rozmowie w RMF FM odniósł się do krytyki w sprawie zakupu przez PKP Intercity 50 używanych wagonów Deutsche Bahn. Minister infrastruktury stwierdził, że mają one międzynarodową homologację, co dla polityków Prawa i Sprawiedliwości jest "ważne, bo można (nimi) bez problemu dojechać na Węgry". Przy okazji zapewnił, że polskie firmy "mają zamówień pod korek" - chodzi zarówno o produkcję pociągów, jak i remont istniejących maszyn.

Jednym z wątków, które poruszono w Porannej rozmowie w RMF FM, była kwestia uregulowania przewozu osób taksówkami na terenie Polski. Prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski zauważył, że taksówkarze narzekają m.in. na zagranicznych kierowców Ubera, którzy - jak stwierdził nasz dziennikarz - jeżdżą "w stylu gruzińskim".

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapewnił, że trzyma stronę zwykłego polskiego taksówkarza, bo to polscy kierowcy "zapewniają najwyższy komfort jazdy".

Już na samym początku broniłem polskiego sektora taksówkarskiego przed wprowadzeniem przepisów, co do których moi poprzednicy nie mieli jakiegoś sztywnego podejścia. Nie chciałbym niczego zapowiadać, natomiast chcę z tym zrobić porządek - zapewnił.

To jest temat, w którym trzeba wyważyć (dwie rzeczy). Z jednej strony, ofertę dla potencjalnego klienta i jego wymagania - jednej osobie zależy na tym, żeby dojechać szybko i tanio, bez względu na to, czy jest to polski kierowca, czy (zagraniczna) sieciówka, a drugi zwraca uwagę na to, żeby to był profesjonalista z Polski, żeby był bezpieczny, żeby to była polska firma - dodał.

Szef resortu infrastruktury zgodził się z dziennikarzem RMF FM, że kwestią nadrzędną jest bezpieczeństwo pasażerów. Ja uważam, że im więcej polskiej oferty przewozowej, tym lepiej. Warto (...) skoncentrować się na tym, żeby taksówki w Polsce funkcjonowały tak jak sobie życzy większość klientów, a uważam, że oni bardziej stawiają na bezpieczeństwo i wsparcie polskiego sektora - podkreślił.

Używane wagony od Deutsche Bahn

PKP Intercity kupiło 50 używanych wagonów od kolei Deutsche Bahn, co wywołało oburzenie zwłaszcza po prawej stronie sceny politycznej. W język nie gryźli się m.in. politycy Prawa i Sprawiedliwości, mówiąc, że to "muzeum na kółkach".

Dariusz Klimczak stwierdził, że niemieckie wagony trzeba było kupić właśnie "przez politykę PiS-u", zarzucając byłej władzy, że unieważniała przetargi na pociągiPasażerów jest coraz więcej, zaoferowaliśmy nowe połączenia, reaktywowaliśmy (stare) linie, budujemy nowe stacje - argumentował.

Minister infrastruktury stwierdził, że na zakupie absolutnie nie cierpią polskie firmy, które od rządu mają "zamówień pod korek". My mamy zamówienia na kilkanaście miliardów złotych u polskich producentów - podkreślił, wskazując na produkcję nowych pociągów, ale też na remont istniejących maszyn.

Polityk zapewnił, że niemieckie wagony zostały kupione "za pół darmo", są w bardzo dobrym stanie (wystarczy je tylko przemalować) i mogą jeździć 200 km/h. Przy okazji wbił szpilkę politykom PiS-u. To, co ważne dla polityków PiS-u, to że (niemieckie wagony) mają homologację międzynarodową, np. można (nimi) bez problemu dojechać na Węgry. Niech tak ich nie krytykują, bo nie wiadomo, kiedy będą mogli z nich skorzystać - stwierdził.

Minister infrastruktury dementuje

"Gazeta Wyborcza" informowała niedawno, że trzech wiceministrów infrastruktury - Piotr Malepszak, Maciej Lasek i Przemysław Koperski - ma zostać odwołanych ze stanowiska.

Doniesienia te w Porannej rozmowie w RMF FM zdementował sam szef resortu. Nie leży ich odwołanie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - powiedział Dariusz Klimczak. Nie wnioskuję o ich odwołanie - dodał.

Polityk przy okazji powiedział, że dobrze mu się współpracuje z Piotrem Malepszakiem, wiceszefem infrastruktury odpowiedzialnym za kolej. Mamy różnice zdań, ale to z każdym wiceministrem mam różnice zdań. Jesteśmy z różnych partii i na tym polega dobra współpraca, żeby wypracować najlepsze rozwiązanie. Nie jest sztuką zgadzać się we wszystkim - podkreślił.

Poranna rozmowa w RMF FM. Zadaj pytanie!

Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.

Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.

Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.

Opracowanie: