"Na początku naszej kariery politycznej, tutaj w Sejmie, oferowano nam góry politycznego dobra ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Prawie wszystkie ministerstwa, premiera, jeden kandydat na prezydenta. Gdybyśmy się wtedy zdecydowali na to, to my w dziś mielibyśmy premiera i prezydenta" - powiedział Paweł Śliz z Polski 2050 w Popołudniowej rozmowie w RMF FM.
Śliz przyznał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM, że Polska 2050 jako partia, obiecała Polakom odsunięcie PiS od władzy. Dodał, że ugrupowanie zachowało się jak lojalny koalicjant. Byliśmy lojalni też w stosunku do wyborców - zaznaczył Śliz.
Do tej pory koledzy z Prawa i Sprawiedliwości zaczepiają nas na korytarzu i mówią: a zróbmy razem coś - dodał.


