"Myślę, że potrzebny jest reset konstytucyjny, bo ciągle będzie przepychanka między rządem a opozycją, rządem a Kancelarią Prezydenta RP" - tak spór wokół złożenia ślubowania przez nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego skomentował Stefan Krajewski. "Należałoby skończyć z tą farsą (…), powinniśmy mieć spokój i pewność rozstrzygnięć, które zapadają" - dodawał minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Piotr Salak zwrócił uwagę swojemu gościowi, że aby doszło do resetu konstytucyjnego, konieczna jest zgoda całej klasy politycznej, tymczasem sam minister ostatnio ostro skrytykował pomysły prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie rolnictwa.

Traktuję to tak, jak powinienem traktować, bo zamiast ustaw są ustawki. Jest udawanie, że (prezydent) jest po stronie rolników, a gdy przyszło do rozstrzygnięcia ws. Aktywnego rolnika, pan prezydent zawetował tę ustawę, która miałaby wprowadzić porządek i wsparcie dla aktywnych, faktycznych rolników - tłumaczył.

Polska ma problem ze skargą na umowę z Mercosur

Polski rząd nie złożył skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na umowę z państwami Mercosur. Dlaczego? Jest stanowisko, że PE złożył wniosek w sprawie umowy z Mercosur. Nawet komisarz (Janusz) Wojeciechowski swego czasu publikował informację, że ta skarga nic nie zmienia wobec podpisanej już umowy - tłumaczył Krajewski.

Na uwagę, że skarga rządu zmieniłaby dużo, bo umożliwiłaby wystąpienie o zabezpieczenie, a to z kolei mogłoby wstrzymać umowę z Mercosur, odpowiadał: Mamy informacje przekazywane z Brukseli prosto, że skarga nie wstrzymuje umowy.

Dopytywany o skargę, zaznaczył, że nie składa jej minister rolnictwa i rozwoju wsi. W tym wypadku sprawą zajmują się szefowie dwóch resortów: MSZ i Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Trwają analizy, to usłyszałem - mówił o rozmowach z ministrem drugiego z wymienionych resortów. Przyznał jednak: Nie ma stawiania sprawy na ostrzu noża.

Nie można umierać za Mercosur, tylko trzeba zabezpieczyć interesy rolników i przetwórców - skwitował.

Trudna sytuacja rolników. Co na to minister?

Kolejnym tematem rozmowy była trudna sytuacja rolników uprawiających chociażby ziemniaki, których cena w skupie jest bardzo niska. Stefan Krajewski zwrócił uwagę, że w Niemczech jest jeszcze gorzej, bo ziemniaki są wręcz oddawane za darmo. Spotykamy się z branżą. Sytuacja w całej Europie jest bardzo trudna (...). To jest dzisiaj i kwestia ziemniaka jadalnego, i przemysłowego - mówił.

Rozmawiam z właścicielami biogazowni, żeby spróbować ziemniaki zastosować jako wsad do biogazowni. Lepiej wytworzyć z niego energię niż wysypać na pole, żeby tam się zepsuł, zgnił - zaznaczał Krajewski.

Piotr Salak pytał też o możliwą pomoc dla rolników w związku z rosnącymi cenami nawozów. Rozważamy pomoc, chociaż też mamy wiele wyzwań dotyczących kwestii chorób zwierząt (...) - zaznaczył. Krajewski mówił jednak, że obecnie ceny nawozów nie są tak wysokie jak w momencie wybuchy wojny w Ukrainie. To też nie jest tak, że ja dziś powiem, że będzie pomoc i pomoc popłynie. Jest budżet, są działy, są rezerwy - tłumaczył.  

Opracowanie: