Resort klimatu i środowiska odpowiada za podaż drewna. Drewna nie brakuje – wskazywał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała. Polityk odpowiadał na zarzuty dot. bierności państwa wobec drożejącego pelletu. Obecny kryzys, zdaniem Dorożały, to efekt łańcuchów dostaw, które były przygotowane na o wiele cieplejszą zimę. Decyzję prezydenta Nawrockiego o zawetowaniu utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry nazwał "kwestią ideologiczno-polityczną".
Od września ub.r. w Polsce obowiązuje rozporządzenie zakazujące elektrociepłowniom palenia tzw. drewnem pełnowartościowym, tj. takim, które może być wykorzystane w bardziej wartościowy sposób (np. do produkcji mebli).
Piotr Salak pytał swojego gościa, czy obecne wysokie cenny pelletu biorą się stąd, że elektrociepłownie, uwzględniając nowe przepisy, skupują biomasę, przez co nie ma z czego produkować pelletu?
To nie jest takie proste - stwierdził wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała.
Jego zdaniem drewna na rynku nie brakuje, a jego podaż nie zmniejszyła się w porównaniu do ubiegłych lat.
Problem, który na pewno jest, to jest kwestia tej zimy. (...) Jeśli łańcuchy dostaw pelletu w ciągu ostatnich 7, 8 lat były przygotowane na temperatury, które raczej oscylowały wokół +5, a nie -15, to ludzie praktycznie wykorzystali te zapasy, które były, na koniec stycznia, które normalnie starczały, powiedzmy do kwietnia - powiedział wiceminister.


