Piękny dzień kajakarskiej reprezentacji Polski w portugalskim Montemor! Biało-Czerwoni otworzyli worek z medalami, zdobywając w sobotę aż cztery krążki. Obok pełnego zwrotów akcji horroru z udziałem nowego mistrza Europy, Aleksa Boruckiego, oczy kibiców były zwrócone na panie.
- Chcesz być na bieżąco? Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie RMF24.pl.
Dorota Borowska jako pierwsza z Biało-Czerwonych wywalczyła w sobotę medal. W olimpijskiej konkurencji C1 200 m o 1,794 przegrała z mistrzynią, Ukrainką Ludmiłą Luzan, a o 0,065 z Włoszką Olympią Della Giustiną. Polka nie zdołała zatem obronić złota, które zdobyła rok temu w czeskich Racicach.
Później na drugim stopniu podium stanęły kajakarki w składzie: Sandra Ostrowska, Dominika Putto, Adrianna Kąkol i Katarzyna Kościołek w olimpijskiej konkurencji K4 500 m. Zwyciężyły Włoszki, a trzecie miejsce zajęły startujące pod neutralną flagą Białorusinki. Polki straciły do triumfatorek 0,76 s.
Ostatni z sobotnich medali ponownie wywalczyła Borowska w parze z Mileną Mackiewicz. Kanadyjkarki były trzecie w nieolimpijskiej konkurencji C2 200 m. Zwyciężyły Ukrainki i Luzan zdobyła drugie złoto w tej imprezie. Drugie miejsce zajęły Hiszpanki. Polki straciły do triumfatorek 1,515 s.
Wydarzenia z Montemor z pewnością zapadną w pamięć 20-letniemu Aleksowi Boruckiemu. Nasz zawodnik niespodziewanie zwyciężył w wyścigu K-1 na 500 metrów. Gdy szczęśliwy udzielił już wywiadów, dowiedział się, że został zdyskwalifikowany ze względu na to, że płynął zbyt blisko linii toru.
Sztab szkoleniowy natychmiast zgłosił protest. Negocjacje w sprawie 20-latka trwały niemal dwie godziny. Borucki czekał na decyzję w specjalnie przeznaczonym pokoju. Po długich dyskusjach Maciej Zawadzki, team leader reprezentacji, oznajmił mu, że protest został zaakceptowany.
Dla młodego zawodnika, który dopiero wchodzi do seniorskiego kajakarstwa, była to niezwykle trudna sytuacja. Ale najważniejszą informacją jest to, że Alex jest mistrzem Europy! - powiedział Maciej Zawadzki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Kajakowego.
To jest coś niesamowitego. Jeszcze tydzień temu byłem nastolatkiem przed dwudziestymi urodzinami, a dziś jestem mistrzem Europy seniorów. To brzmi wręcz nieprawdopodobnie i szczerze mówiąc, nadal trudno mi w to uwierzyć. Ten wynik pokazuje, że potrafię rywalizować z najlepszymi w kategorii seniorów - ocenił nowy mistrz Europy.
W niedzielę w Montemor-o-Velho zaplanowano ostatnie finały, w których nie zabraknie kolejnych szans medalowych Polaków, w tym Anny Puławskiej w K-1 na 500 metrów oraz osady K-2 na tym samym dystansie, czyli Puławskiej i Martyny Klatt.


