Oberstdorf dla Janne Ahonena. Bezkonkurencyjny Fin utrzymał prowadzenie z pierwszej serii i skokiem na odległość 130 metrów zapewnił sobie najwyższe miejsce na podium. Adam Małysz w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni zajął 13. miejsce.

Na drugie miejsce wskoczył Norweg Roar Ljoekelsoey, który z serii finałowej wylądował na 132. metrze. Trzecią lokatę zajął Czech Jakub Janda, który oddał najdłuższy skok w konkursie – 133,5 metra. To aż o 10 metrów dalej niż w pierwszej serii.

Adam Małysz, jedyny Polak w serii finałowej, skoczył 124 metr, czyli o 3 metry dalej niż w pierwszej serii. Spadł jednak o 6 oczek i ostatecznie został sklasyfikowany na 13. miejscu.

Rywalem Małysza w pierwszej serii był Estończyk Jens Salumae. Polak skoczył 121 metrów, co dało mu 7. miejsce i awans do serii finałowej. Reprezentant Estonii wylądował na 105. metrze.

Pozostałym Polakom nie udało się zakwalifikować do serii finałowej. Robert Mateja skoczył 113 metrów, czyli o ponad 40 metrów dalej niż w serii próbnej. Uległ jednak Martinowi Kochowi. Kamil Stoch natomiast nie sprostał Andreasowi Koflerowi. Polak skoczył 97 metrów, co dało mu przedostatnie miejsce. Austriak zaś zajmuje 6. miejsce po pierwszej serii z odległością 122 metrów.

Trzech Polaków - Adam Małysz, Kamil Stoch i Robert Mateja - wystąpi dziś w niemieckim Oberstdorfie w pierwszym konkursie 54. Turnieju Czterech Skoczni. Kwalifikacji nie przebrnął Marcin Bachleda. czytaj więcej

Zawody Turnieju Czterech Skoczni są rozgrywane w systemie k.o. Oznacza to, że rozlosowane zostają pary zawodników, a do kolejnej serii awansuje ten z lepszym wynikiem. Przegrana w parze nie musi oznaczać odpadnięcia z rywalizacji – najlepsi także wystąpią w serii finałowej.

Kolejny konkurs 54. już edycji Turnieju odbędzie się w Nowy Rok w Garmisch-Partenkirchen.