Od piątku, 6 lutego, Mediolan i Cortina d’Ampezzo żyją XXV Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi Milano-Cortina 2026. Jednym z najbardziej widowiskowych elementów tegorocznych igrzysk jest multimedialny pokaz znicza olimpijskiego przy mediolańskim Łuku Pokoju (Arco della Pace), który od pierwszych dni imprezy przyciąga tłumy mieszkańców i turystów.
Po raz pierwszy w historii zimowych igrzysk olimpijskich zapłonęły dwa znicze - w Mediolanie oraz w Cortinie d’Ampezzo. To symbol wyjątkowej, "rozproszonej" formuły tegorocznych igrzysk, które odbywają się na rozległym obszarze północnych Włoch.
Znicze umieszczono w dwóch ikonicznych miejscach: przy Łuku Pokoju w Mediolanie oraz na Piazza Dibona w Cortinie.
Projekt znicza olimpijskiego inspirowany jest twórczością Leonarda da Vinci, który przez lata mieszkał i pracował w Mediolanie. Konstrukcja znicza, składająca się z 1440 elementów i 244 połączeń, nawiązuje do geometrycznych splotów - tzw. Węzłów Leonarda - symbolizujących harmonię między naturą a ludzkim kunsztem.
Całość wykonano z aluminium lotniczego, co zapewnia lekkość i wytrzymałość. Znicz otwiera się i zamyka, odzwierciedlając ciągłość czasu oraz rytm dnia i nocy.
Od 7 lutego, codziennie od godziny 17:00 do 23:00, przy mediolańskim Łuku Pokoju odbywają się kilkuminutowe multimedialne pokazy znicza olimpijskiego. Widowisko, które dziennikarz RMF FM Cezary Dziwiszek miał okazję zobaczyć podczas pierwszego pokazu w sobotę o 18:00, łączy światło, dźwięk i ruch, tworząc niepowtarzalną atmosferę olimpijskiego święta.
Pokazy będą powtarzane co godzinę aż do zakończenia igrzysk 22 lutego, a następnie podczas paraolimpiady od 6 do 15 marca.
Znicze zapłonęły po 63 dniach wędrówki ognia olimpijskiego przez całe Włochy. Trasa liczyła 12 tysięcy kilometrów i przebiegała przez 60 miast oraz wszystkie 110 prowincji kraju.
Organizatorzy podkreślają, że tegoroczne igrzyska to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także wyjątkowa okazja do promocji włoskiej kreatywności, innowacji i dziedzictwa kulturowego.


