Niepozorna, niezamieszkana wyspa u wybrzeży Szkocji odgrywa kluczową rolę podczas najważniejszych zimowych sportowych wydarzeń świata. To właśnie z Ailsa Craig wydobywa się niezwykły granit, z którego powstają kamienie curlingowe wykorzystywane na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Curling w programie igrzysk olimpijskich regularnie jest obecny dopiero od 1998 roku. Jego sportowe tradycje sięgają jednak XVI wieku, kiedy był popularną rozrywką w Szkocji, a miejscem zabaw były zamarznięte tafle jezior, stawów i bagien.
- Ailsa Craig to niezamieszkana szkocka wyspa, która dostarcza unikalny granit do produkcji kamieni curlingowych na Zimowe Igrzyska Olimpijskie.
- Granit z Ailsa Craig jest niezwykle twardy, odporny na pęknięcia i praktycznie nie ma wad - to zasługa unikatowej chemii skały.
- Curling to szkocka tradycja sięgająca XVI wieku, dziś sport globalny z rosnącą popularnością w Azji i Ameryce Północnej.
Ailsa Craig to niezamieszkana skalista wyspa, położona 16 kilometrów od południowo-zachodniego wybrzeża Szkocji. Ma w obwodzie zaledwie 3,2 kilometra. To właśnie stąd pochodzi supergęsty granit, z którego powstają wszystkie kamienie curlingowe używane podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Wszystkie od ponad 100 lat, bo historia ich wydobycia sięga pierwszych Zimowych Igrzysk w 1924 roku.
Ailsa Craig powstała miliony lat temu w wyniku aktywności wulkanicznej. Scottish Geology Trust podkreśla, że wyspa składa się "prawie w całości z mikrogranitu", którego "praktycznie bez wad" właściwości czynią go idealnym do produkcji kamieni curlingowych.
Sekret tkwi w odporności na pęknięcia i elastyczności. Dzięki temu kamienie mogą zderzać się ze sobą z dużą siłą, nie ulegając rozłupaniu. Ta odporność na pęknięcia sprawia, że jest idealny do gry w curling.
Proces wydobycia i produkcji kamieni curlingowych to prawdziwa sztuka. Co kilka lat, gdy wyspa jest gotowa na kolejne "żniwa", licencjonowana ekipa zbiera głazy ważące od 6 do 10 ton. Potem granit trafia do zakładu, gdzie jest cięty i formowany w okrągłe "plastry sera".
Zielony granit tworzy korpus i pierścień uderzeniowy kamienia, natomiast niebieski hone stanowi ślizg. Kamienie ważą średnio 19 kg. Gotowy zestaw 16 kamieni z podwójną wkładką z niebieskiego hone kosztuje nawet 12 000 funtów.
Curling, wywodzący się ze Szkocji, przeżywa światowy rozkwit. Największym rynkiem zbytu kamieni są Kanada i kraje azjatyckie - Chiny, Japonia, Korea Południowa.
Curling narodził się w Szkocji, a pierwsze wzmianki o grze pochodzą z 1541 roku w przekazach z miejscowości Paisley Abbey. Był powszechną rozrywką, a miejscem zabaw były zamarznięte tafle jezior, stawów i bagien.
W 1716 roku powstał pierwszy klub curlingowy na świecie, a w XIX wieku sport wraz osadnikami dotarł do Ameryki Północnej, gdzie szczególnie popularny stał się w Kanadzie.
Na czym polega curlig? W grze biorą udział dwie czteroosobowe drużyny. Zadaniem każdej z nich jest umieszczenie specjalnego kamienia jak najbliżej środka okręgu, znajdującego się kilkadziesiąt metrów od zawodnika wprawiającego go w ruch. Długość toru, na którym odbywają się zawody, wynosi 44,5 m.
Każdy z zespołów ma osiem prób podczas jednej serii, po dwie każdego zawodnika. Takich partii jest 10 w każdym pojedynku. W celu precyzyjnego umieszczenia kamienia w środku okręgu uczestnicy mogą podgrzewać przed nim lód specjalnymi szczotkami, aby zwiększyć prędkość.
Olimpijski debiut curlingu miał miejsce w 1924 roku w Chamonix i w zawodach brali udział wyłącznie mężczyźni, a przez wiele kolejnych lat wyniki uznawano za pokazowe. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) jako oficjalne wyniki tych zmagań uznał dopiero w 2006 roku.
Do tej pory prym wiedli przede wszystkim reprezentanci Kanady.
Polacy w curlingu jeszcze nigdy nie zakwalifikowali się do igrzysk.


