Kamil Stoch zajął 10. miejsce, najwyższe z Polaków, w składającym się z jednej serii konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Lahti. To najlepszy wynik skoczka z Zębu od kwietnia 2023 r. Pierwotnie najlepszy w zawodach Słoweniec Domen Prevc został zdyskwalifikowany, ale i tak zapewnił sobie Kryształową Kulę.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Domen Prevc uzyskał 129 m, najwięcej z całej stawki. I już cieszył się z siódmego z rzędu zwycięstwa w zawodach PŚ, co nie udało się żadnemu skoczkowi przed nim. Niedługo po swoim skoku Słoweniec został jednak zdyskwalifikowany za - jak przekazała FIS na oficjalnej stronie internetowej - "długość nart +1 cm".
Zwycięzcą konkursu został Niemiec Philipp Raimund (122,5 m), drugie miejsce zajął Austriak Daniel Tschofenig (124,5 m). Na trzecie miejsce podium, dzięki dyskwalifikacji Prevca, wskoczył Bułgar Władimir Zografski.
Kamil Stoch skoczył 117,5 m i osiągnął swój najlepszy wynik w indywidualnych zawodach PŚ od 1 kwietnia 2023 roku, kiedy również był 10. w Planicy.
Kacper Tomasiak, który w czwartek wywalczył srebrny medal mistrzostw świata juniorów, w piątek startował w Lahti po podróży z Lillehammer i bez treningu. Zajął 24. miejsce (112 m). Dawid Kubacki był 31. (111,5 m), Maciej Kot 32. (112,5 m), Paweł Wąsek 48. (106 m), a Piotr Żyła 56. (98 m).
Co ciekawe, w Lahti Domen Prevc nie powiększył dorobku punktowego, ale wicelider klasyfikacji generalnej Japończyk Ryoyu Kobayashi był dopiero szósty i na siedem konkursów przed końcem sezonu traci do Słoweńca 721 punktów. To oznacza, że nie ma już nawet teoretycznej szansy na dogonienie lidera.
Prevc zwyciężył w klasyfikacji generalnej PŚ po raz pierwszy w karierze, kontynuując sukcesy rodzeństwa. W sezonie 2015/16 Kryształową Kulę zdobył jego starszy brat Peter, a w czwartek po raz trzeci z rzędu to trofeum w rywalizacji kobiet wywalczyła jego niespełna 21-letnia siostra Nika.
Słoweniec ma w tym sezonie pięć ważnych trofeów: zdobył złote medale mistrzostw świata w skokach i lotach, został mistrzem olimpijskim, triumfował w Turnieju Czterech Skoczni, a teraz dołożył do tego także Kryształową Kulę w Pucharze Świata. Przed nim takim osiągnięciem popisał się tylko jeden skoczek w historii - Fin Matti Nykanen (1987/88).
Piątkowe zmagania zastąpiły odwołany w listopadzie konkurs w Ruce.


