Fantastycznie w barwach włoskiej Genoi spisuje się Krzysztof Piątek. Polski napastnik strzelił już w Serie A 9 bramek i z dużą przewagą prowadzi w klasyfikacji strzelców. Jego wysoka forma wzbudza zainteresowanie większych klubów. Nad ściągnięciem Polaka zastanawia się FC Barcelona.

Krzysztof Piątek podczas treningu reprezentacji Polski / Andrzej Grygiel /PAP

O sprawie pisze hiszpański "Marca". Jej dziennikarze uważają, że w nadchodzącym okienku transferowym dla FC Barcelony priorytetowe będzie ściągnięcie bramkarza i napastnika.

W bramce "Blaugrany" niepodważalną pozycję ma Niemiec Marc-Andre ter Stegen, a jego zmiennikiem jest Holender Jasper Cillessen, który siedzi na ławce i z tego powodu chce odejść z klubu. Chciał to zrobić już tego lata, ale został zatrzymany przez kataloński klub.

Zdecydowanie ciekawiej wygląda sytuacja w ataku. Pierwszym wyborem trenera Ernesto Valverde "na szpicy" jest Luiz Suarez, który ma już 33 lata i potrzebuje więcej przerw w grze, żeby przygotować się do najważniejszych meczów. W tej chwili jego zmiennikiem jest wychowanek klubu Munir El Haddadi, który w tym sezonie zagrał tylko w 3 meczach ligowych i zdobył jedną bramkę. Działacze FC Barcelony nie są do końca zadowoleni z poziomu gry 23-latka, dlatego szukają dla niego alternatywy.

Dziennikarze hiszpańskiej "Marki", którzy zwykle są dobrze poinformowani w tego typu spekulacjach uważają, że Barcelona jest zainteresowana sprowadzeniem na Camp Nou Krzysztofa Piątka z włoskiej Genoi. Dyrektor sportowy klubu Eric Abidal rozważa też innych zawodników, ale to Polak ma być głównym celem Barcelony.

Krzysztof Piątek po transferze z Cracovii bardzo dobrze rozpoczął sezon w swoim nowym klubie - Genoi. Polak w 7 meczach zdobył 12 bramek. Piłkarz z Dzierżoniowa zadebiutował też w reprezentacji Polski.

(ag)