Przed nami ostatnia odsłona Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Kluczowa runda nie będzie jednak rozgrywana w Polsce, a w Koszycach na Słowacji. Bardzo blisko mistrzowskiego tytułu jest załoga Orlen Teamu Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk. W walce o tytuł wicemistrzowski liczy się także inna załoga Orlen Teamu - Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel. "Nie do końca skupiamy się na wicemistrzostwie. Trzeba się skupić na tym, żeby pojechać dobry rajd i nie popełnić błędu. Myślę, że wiele będzie się działo" - podkreśla Kacper Wróblewski, z którym o specyfice Rajdu Koszyc rozmawiał Wojciech Marczyk z redakcji sportowej RMF FM.

Kierowcy rywalizujący o tytuł mistrza Polski sezon rozpoczęli za granicami Polski - Rajdem Żmudzi na Litwie i zakończą, także za granicą - 47. Rajdem Koszyc. Na słowackich trasach o jak najlepszy wynik i tytuł wicemistrzów Polski powalczy załoga Orlen Teamu - Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel, dla której tegoroczny sezon jest bardzo udany. Wróblewski w tym roku w Rajdzie Rzeszowskim wygrał swój pierwszy OS, a niespełna 2 tygodnie temu wygrał pierwszy rajd, ponieważ okazał się najlepszy na trasach Rajdu Świdnickiego.

Bardzo się cieszymy, że tak się wszystko ułożyło. Nasza dyspozycja była tak dobra, że mogliśmy od samego początku do samego końca jechać dobrym tempem i kontrolować sytuację. Marzyłem od dawna o takim rajdzie, na szczęście teraz wszystko się poskładało tak, jakbyśmy chcieli. Wszystko zagrało i od razu były tego efekty - zaznacza Kacper Wróblewski.

W ostatniej rundzie RSMP Wróblewskiego czeka jednak o wiele trudniejsze zadanie, bo w Rajdzie Koszyc wystartuje po raz pierwszy, a jego główni rywale w walce o tytuł wicemistrza kraju - Wojciech Chuchała i Tomasz Kasperczyk - słowackie trasy znają o wiele lepiej.

To będzie dla mnie duże wyzwanie, bo będę jechał po trasach zupełnie mi nieznanych. Tym bardziej że trasy Rajdu Koszyc nie należą do łatwych. Są naprawdę bardzo trudne. Do tego co raz szybciej zapada zmrok. Na trasie jest mokro i zalega sporo liści, bo rajd głównie przebiega w lasach. Ponadto organizatorzy zaplanowali nocną pętlę, także czeka nas spore wyzwanie i liczymy, że kierowcy, którzy w przeszłości jeździli w Koszycach, zapomnieli już jak tam jest - dodaje z uśmiechem Kacper Wróblewski.

Bardzo pomocne w przygotowaniu do rajdu dla kierowców, którzy wcześniej nie przejechali danej trasy, są nagrania wideo innych rajdowców z przejazdu niektórych odcinków specjalnych. Załoga Wróblewski - Wróbel materiały pozyskała m.in. od Grzegorza Grzyba, który w tym roku w rajdzie Koszyc nie startuje, a którego w przeszłości partnerem był Jakub Wróbel. Bardzo ważne będzie także zapoznanie z trasą - podkreśla Kacper Wróblewski.

W tym roku nie znałem może dwóch odcinków specjalnych, które przejechałem. Jeden z Rajdu Polski i jeden z Rajdu Rzeszowskiego. Jeszcze był rajd na Litwie, ale on był nowy dla każdego z kierowców, a do tego był łatwy do opisywania. Na Rajdzie Koszyc czeka nas duże wyzwanie na zapoznaniu i musimy się mocno skupić. Część zapoznania będzie także po zmroku i to też będzie dla nas nowe doświadczanie - Dodaje Kacper Wróblewski.

Kierowca Orlen Teamu w klasyfikacji RSMP zajmuje obecnie trzecie miejsce ex aequo z Tomaszem Kasperczykiem. Obaj mają na koncie 108 pkt, drugi jest Wojciech Chuchała, który ma 115 pkt, a prowadzi Miko Marczyk z dorobkiem 157 oczek. Oznacza to, że w nadchodzący weekend załoga Marczyk/Gospodarczyk potrzebuje zaledwie 3 punktów, aby przypieczętować tytuł mistrzów Polski! Byłby to ich drugi tytuł w RSMP - po triumfie w 2019 roku oraz drugi tytuł w tym roku - po wywalczeniu mistrzostwa Europy juniorów.

47. Rajd Koszyc rozpocznie się w sobotę, 16 października, o godzinie 13:45 od 13-kilometrowego OS1 Herl'any 1.