Damian Żurek - nasz panczenista - powalczy o medal olimpijski na dystansie 1000 m, na którym wystartują też Marek Kania i Piotr Michalski. Kim jest Damian Żurek? O której dokładni startuje? Co mówi o wiosce olimpijskiej i swoich szansach?

  • Więcej najnowszych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Damian Żurek - kiedy startuje?

Dzisiaj o godzinie 18:30 w łyżwiarskiej hali w Mediolanie rozpocznie się rywalizacja mężczyzn na 1000 m z udziałem trzech Polaków. Biało-Czerwoni największe nadzieje wiążą z 26-letnim Damianem Żurkiem, który w tym sezonie był drugi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na dwóch dystansach: 500 m i 1000 m. Pod koniec stycznia w niemieckim Inzell dwukrotnie wygrał na 500 m oraz zajął drugie miejsce na 1000 m.

Faworytem jest jednak Jordan Stolz. Amerykanin w tym sezonie był najlepszy na trzech dystansach: 500 m, 1000 m i 1500 m. Duże szanse na medal ma także Holender Jenning de Boo. Na liście startowej jest 30 zawodników, którzy będą rywalizować w 15 parach. Damian Żurek pobiegnie w ostatniej razem z Estończykiem Martenem Liivem. Rywalem Michalskiego będzie Austriak Gabriel Odor, a Kania zmierzy się z Niemcem Hendrikiem Dombekiem.

Szanse Damiana Żurka, swojego młodszego kolegi, ocenił w RMF FM były panczenista Artur Nogal. Jest faworytem na obu dystansach i to jest poparte faktami. Medalami z tego sezonu. Obstawiam dwa medale. Na obu dystansach stał na podium Pucharu Świata. Na obu dystansach jest rekordzistą Polski z bardzo dobrymi rezultatami - powiedział były sprinter.

Kim jest Damian Żurek?

Łyżwiarz szybki, który jest naszym faworytem do medalu zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, urodził się 17 września 1999 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Jest zawodnikiem Pilicy Tomaszów Mazowiecki i podopiecznym trenera Wiesława Kmiecika.

Treningi pokazują, że jestem na wysokim poziomie. Podchodzę stricte techniczno-taktycznie do zadań i ze spokojem patrzę w przyszłość  - powiedział panczenista, cytowany w komunikacie Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

26-letni Damian Żurek zdradził, że warunki w wiosce olimpijskiej sprzyjają koncentracji, a włoskie jedzenie, szczególnie makarony - również przyjemnościom. Warunki są bardzo dobre. Ja do tego mam "jedynkę", więc mam też całkowity komfort wypoczynku po treningach. Wioska nie jest za duża, ale mnie to w stu procentach odpowiada. Nigdzie nie jest daleko, nie ma wielu zbędnych miejsc i rzeczy, a na stołówkę mamy kilka kroków. Wiadomo, że Włosi robią fenomenalne makarony, a to jeden z głównych składników diety sportowca, więc więcej mi do szczęścia nie potrzeba - powiedział.