Pozostały już tylko dwie rundy do końca sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski! Pierwsza z nich – Rajd Śląska rusza już dziś. Do walki o cenne punkty i końcowy triumf w klasyfikacji generalnej, ale również w poszczególnych klasach zgłosiło się 56 rajdowych załóg. Arytmetyka nie pozostawia jednak wątpliwości. O mistrzowski tytuł walczą już tylko dwaj kierowcy: Miko Marczyk za kierownicą Skody Fabii R5 i Tomasz Kasperczyk w Fordzie Fiesta R5. Ten pierwszy może nawet założyć mistrzowską koronę już na Śląsku.

Rajd Śląska, najmłodsza, rozgrywana zaledwie po raz trzeci runda mistrzostw Polski, ma jak dotychczas tylko jednego zwycięzcę. Na asfaltowych odcinkach specjalnych w rejonie Mikołowa, Mysłowic, Żor oraz "Kotła Czarownic" w Chorzowie dwukrotnie triumfował Kasperczyk. Myśleniczanin, który najwyraźniej upodobał sobie tutejsze odcinki specjalne, jest obecnie wiceliderem klasyfikacji generalnej RSMP, ale traci do prowadzącego Marczyka 34 punkty.

Z jednej strony to miło być w wąskim gronie dwóch kierowców, którzy zachowali jeszcze szanse na tytuł mistrza Polski. Nie trzeba jednak mieć doktoratu z matematyki, by zauważyć w punktacji, że to nie my jesteśmy faworytami w tym wyścigu. Jasne, że wolałbym przystępować do rywalizacji w Rajdzie Śląska jako lider mistrzostw, ale plus jest taki, że na drugiej załodze zawsze ciąży mniejsza presja. Ciśnienie przed rajdem nie ma jednak wpływu na to, jak bardzo chcemy go wygrać. Nie zajmujemy się liczeniem punktów i analizą scenariuszy, tylko tym, by wykonać nasze zadanie jak najlepiej. A jeśli wygram trzeci raz z rzędu, to chyba przeprowadzę się do Chorzowa albo do Żor (śmiech) - mówi tuż przed startem Kasperczyk.

Śląskie trasy nie są również obce wicemistrzowi Polski, który swój pierwszy sezon w rajdowym samochodzie spędził w mistrzostwach Śląska 2016. Łodzianin startował także w dwóch poprzednich edycja tego rajdu zajmując w debiucie drugie miejsce. Z pięciu tegorocznych rund RSMP Marczyk wygrał dwie, a Kasperczyk jedną.

Do zdobycia w dwóch rundach pozostało jeszcze 85 punktów (maksymalnie 30 w Rajdzie Śląska oraz 55 w Rajdzie Dolnośląskim) i możliwe są różne scenariusze w końcówce sezonu, tym bardziej, że do końcowej klasyfikacji będzie zaliczany dorobek z sześciu najlepszych dla danego zawodnika rajdów i odrzucenie najsłabszego wyniku. 

Pozostali zawodnicy nie zamierzają bynajmniej przyglądać się rywalizacji dwóch pretendentów do mistrzowskiego tytułu. Poza Marczykiem i Kasperczykiem jeszcze dziewięciu kierowców dysponuje najszybszymi rajdówkami klasy R5 i stać ich na pokrzyżowanie szyków liderowi i wiceliderowi RSMP.

Kacper Wróblewski, który w tym roku przesiadł się do auta najwyższej klasy w Polsce, w każdym rajdzie depcze po piętach czołówce.

Myślę, że jestem dobrze przygotowany. Mamy za sobą pracowite testy, na których w końcu była okazja, żeby poznać zachowanie Hyundaia i20 R5 na mokrej nawierzchni. A wcześniej, wraz z kibicami, bawiliśmy się na Verva Street Racing, a ja podczas licznych przejazdów poznawałem coraz lepiej moją rajdówkę - tłumaczy Wróblewski.

Łukasz Kotarba, dla którego będzie to dopiero piąty rajd w Citroenie C3 R5 sygnalizuje coraz lepsza formę i stawał już na podium w Rajdzie Śląska w 2017 roku. Krakowianin aspiruje także do miejsca w pierwszej trójce na koniec sezonu. Podobne plany ma zapewne i Łukasz Byśkiniewicz dysponujący Hyundaiem i20 R5. Byśkiniewicz pauzował w Rzeszowie, ale powraca na oesy na Śląsku i podobnie jak reprezentant Orlen Team będzie walczył o pierwsze w karierze podium w klasyfikacji generalnej. 

Groźni dla najlepszych będą z pewnością Kuba Brzeziński (Ford Fiesta Proto), Sylwester Płachytka (przesiadka z Forda do Skody) oraz bardzo doświadczony Jarosław Kołtun (Ford Fiesta R5). Na niespodziankę stać także powracającego na odcinki specjalne Zbigniewa Gabrysia, który po startach Fordem i Skodą tym razem będzie rywalizował w Hyundaiu.

Inauguracja Rajdu Śląska już dziś wieczorem na rynku w Mysłowicach. Oprócz tego czekają nas jeszcze dwie próby sportowe w Mikołowie i Chorzowie, w tym widowiskowe Kryterium 100-lecia Powstań Śląskich na błoniach Stadionu Śląskiego. W sobotę zawodnicy będą mieli do pokonania jeszcze 10 odcinków specjalnych, a łączna długość dwunastu oesów wynosi blisko 108 kilometrów. Zwycięzcę szóstej rundy mistrzostw Polski poznamy w najbliższą sobotę, 7 września. O godzinie 19:10 na podium, na rynku w Żorach staną triumfatorzy Rajdu Śląska 2019.

PROGRAM RAJDU ŚLĄSKA 2019

Piątek, 6 września

17:30 - ceremonia startu (Mysłowice, Plac Wolności)

18:10 - OS1: Mikołów (1,9 km)

18:50 - OS2: Kryterium 100-lecia Powstań Śląskich (1,5 km)

18:55 - Serwis A: 45 min. (Chorzów, Stadion Śląski)

Sobota, 7 września

6:45 - Serwis B: 15 min. (Chorzów, Stadion Śląski)

8:25 - OS3: Kiczyce (11,9 km)

9:10 - OS4: Jastrzębie-Zdrój (10,7 km)

9:55 - OS5: Warszowice (8 km)

10:40 - OS6: Kiczyce (11,9 km)

11:40 - OS 7: Suszec (10,4 km)

13:00 - Serwis C: 30 min. (Chorzów, Stadion Śląski)

14:40 - OS8: Suszec (10,4 km)

15:45 - OS9: Kiczyce (11,9 km)

16:30 - OS10: Jastrzębie-Zdrój (10,7 km)

17:15 - OS11: Warszowice (8 km)

18:15 - OS12: Suszec (Power Stage, 10,4 km)

19:10 - Ceremonia mety (Żory, Rynek) 

Trasa rajdu: 480,46 km w tym 12 oesów = 107,70 km

Klasyfikacja RSMP 2019 (po pięciu rundach):

1. Mikołaj Marczyk               148 pkt

2. Tomasz Kasperczyk        114 pkt

3. Łukasz Habaj                    55 pkt

4. Grzegorz Grzyb                 54 pkt

5. Łukasz Kotarba                 54 pkt

6. Kacper Wróblewski           44 pkt

7. Marcin Słobodzian            41 pkt

8. Łukasz Byśkiniewicz        40 pkt

9. Aron Domżała                  39 pkt

10. Jarosław Kołtun             36 pkt

W rywalizacji na ostatnich odcinkach specjalnych (Power Stage) najskuteczniejszy jest także Mikołaj Marczyk, który lideruje w klasyfikacji RMF Maxxx Trophy. Rywalizując "do końca na maxxxa" można jeszcze zdobyć 10 punktów zaliczanych do końcowej klasyfikacji generalnej całego sezonu. Punktowanych jest - podobnie jak w mistrzostwach świata - pięć pierwszych miejsc (5-4-3-2-1).

RMF Maxxx Trophy

1. Mikołaj Marczyk / Szymon Gospodarczyk      4 - 5 - 4 - 5 - 2 = 20 pkt

2. Tomasz Kasperczyk / Damian Syty                1 - 4 - 2 - 4 - 3 = 14 pkt

3. Marcin Słobodzian / Kamil Kozdroń               5 - 3 - 0 - 0 - 0 =   8 pkt

4. Łukasz Byśkiniewicz / Zbigniew Cieślar         2 - 2 - 0 - 2 - 0 =   6 pkt

5. Łukasz Habaj / Daniel Dymurski                    0 - 0 - 5 - 0 - 0 =   5 pkt

    Bryan Bouffier / Xavier Panseri                      0 - 0 - 0 - 0 - 5 =   5 pkt

7. Grzegorz Grzyb / Robert Hundla                   0 - 0 - 0 - 0 - 4 =   4 pkt

8. Jakub Brzeziński / Dariusz Burkat                 3 - 0 - 0 - 0 - 0 =   3 pkt

    Aron Domżała / Jarosław Baran                    0 - 0 - 3 - 0 - 0 =   3 pkt

    Jarosław Kołtun / Ireneusz Pleskot                0 - 0 - 0 - 3 - 0 =   3 pkt

11. Kacper Wróblewski                                       0 - 0 - 1 - 0 - 1 =   2 pkt

12. Sylwester Płachytka / Jacek Nowaczewski  0 - 1 - 0 - 0 - 0 =   1 pkt

      Łukasz Kotarba / Tomasz Kotarba              0 - 0 - 0 - 1 - 0 =   1 pkt

 

Opracowanie: