Jamajski sprinter Usain Bolt, szwajcarska tenisistka Martina Hingis czy włoski piłkarz Franceso Totti związany przez cały czas z jednym klubem - AS Roma to jedni z najwybitniejszych sportowców globu, którzy w 2017 roku zakończyli kariery.

Usain Bolt /FRANCK ROBICHON /PAP/EPA

Usain Bolt pożegnał się z bieżnią podczas sierpniowych mistrzostw świata w Londynie. Nie było to jednak pożegnanie na miarę ośmiokrotnego mistrza olimpijskiego i 11-krotnego złotego medalisty globu.

W biegu na 100 m Bolt zajął dopiero trzecie miejsce, ustępując Amerykanom Justinowi Gatlinowi i Christianowi Colemanowi. Jeszcze większym rozczarowaniem był start w ostatnim biegu - sztafecie 4x100 m. Najlepszy sprinter w dziejach jako ostatni w sztafecie miał doprowadzić Jamajczyków do złota. Doznał jednak kontuzji mięśnia uda i padł na bieżnię po kilkudziesięciu metrach, co rozwiało marzenia o kolejnym mistrzowskim tytule.

Z arenami sportowymi pożegnał się także dwukrotny złoty medalista olimpijski w dziesięcioboju (2012, 2016) Amerykanin Ashton Eaton. Niespełna 29-letni zawodnik, także dwukrotny złoty medalista MŚ i trzykrotny halowy mistrz globu w siedmioboju, przyznał, że osiągnął już wszystko, co się da.

Piłkarze, którzy zakończyli karierę


Buty na kołku zawiesiło kilku słynnych piłkarzy. Totti uczynił to osiem miesięcy po swych 40. urodzinach i 25 sezonach spędzonych w AS Roma. Po raz pierwszy w barwach jedynego w życiu klubu zagrał 28 marca 1993 roku. Jego piłkarska kariera trwała 8827 dni. Strzelił 307 bramek w 784 meczach, z czego 618 w Serie A. W reprezentacji rozegrał 58 spotkań, w których zdobył dziewięć bramek. W 2006 roku wywalczył mistrzostwo świata.

Koniec powiedział też jego rodak Andrea Pirlo, jeden z najlepszych piłkarzy w historii reprezentacji Włoch, także mistrz świata z 2006 r. 38-letni pomocnik ostatnio występował w drużynie New York City FC, do której przeszedł z Juventusu Turyn, gdzie czterokrotnie cieszył się z mistrzostwa Włoch. Triumfował w Serie A także dwa razy z AC Milan i wygrał Ligę Mistrzów (2003, 2007). Jest także wicemistrzem Starego Kontynentu w 2012 r. W 115 meczach dla "Squadra Azzurra" strzelił 13 goli.


W tym gronie jest również Anglik, legenda Chelsea Londyn Frank Lampard. 38-letni defensywny pomocnik po boiskach całego świata biegał przez 21 lat. W barwach londyńskiego klubu przez 13 lat wystąpił w ponad 600 meczach. Wygrał Ligę Mistrzów, zdobywał trzykrotnie mistrzostwo kraju i ma w dorobku cztery Puchary Anglii. Na jego koncie jest też 106 występów w reprezentacji Anglii i sukcesy w amerykańskiej lidze MLS w barwach New York City.

Nie zagra już dłużej Niemiec Phillip Lahm, mimo kontraktu z Bayernem Monachium, który miał obowiązywać do połowy 2018 roku. 33-latek osiągnął niemal wszystko. Większość kariery spędził w Bayernie, z którym seryjnie zdobywał tytuły w Bundeslidze - w sumie osiem (w tym trzy ostatnie z rzędu) i sięgnął po triumf w Lidze Mistrzów (2013). Jest mistrzem świata z 2014 roku. Po tym turnieju zakończył występy w reprezentacji, w której rozegrał 113 spotkań.

Po murawie nie będzie też biegał Brazylijczyk Kaka, który w 2002 roku wywalczył z reprezentacją kraju mistrzostwo globu. 35-latek może pochwalić się m.in. tytułem najlepszego zawodnika na świecie 2007. W reprezentacji rozegrał 95 meczów i strzelił 31 goli (według niektórych źródeł 92 i 29). Występował w Sao Paulo, Milanie, Realu Madryt i Orlando City. Wygrał plebiscyty FIFA oraz "France Football" na najlepszego piłkarza świata 2007. W sezonie 2006/07 sięgnął z Milanem po triumf w Lidze Mistrzów.

Pożegnali się z kortami, basenami i parkietami

Z kibicami i stadionami pożegnała się w wieku 38 lat mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro w skoku wzwyż Hiszpanka Ruth Beitia. Przez pół roku zmagała się z kontuzjami. Hiszpanka ma w dorobku trzy złote medale mistrzostw Europy i brązowy mistrzostw świata na stadionie oraz łącznie 10 krążków wywalczonych w halowych ME i MŚ.

Z tenisowych kortów zeszły Martina Hingis i 46-letnia Japonka Kimiko Date. 37-letnia Szwajcarka, była liderka światowego rankingu singlistek, po raz pierwszy wystąpiła w cyklu 23 lata temu. Potem dwa razy kończyła karierę, ale jednak powracała. Ostatnio występowała głównie w deblu i mikście, a we wrześniu triumfowała w obu konkurencjach w wielkoszlemowym US Open. Japonka ogłosiła zakończenie kariery na miesiąc przed 47. urodzinami. W przeszłości zajmowała czwarte miejsce na liście światowej WTA. Była półfinalistką Australian Open z 1994 roku, French Open z 1995 i Wimbledonu z 1996. Po raz pierwszy wycofała się w 1996 roku, a na korty wróciła po 12 latach.

Do rywalizacji na tafli nie przystąpią już 26-letnia Japonka Mao Asada i 19-letnia Rosjanka Julia Lipnicka. Japonka, trzykrotna mistrzyni świata w łyżwiarstwie figurowym, ogłosiła że po słabym sezonie 2016/17 straciła motywację do dalszych treningów. Rosyjska łyżwiarka, która zdobyła złoto olimpijskie w Soczi w rywalizacji drużynowej, zmagała się z anoreksją. Lipnicka została w Soczi najmłodszą w historii rosyjską złota medalistką IO. W dorobku ma także wicemistrzostwo świata (Saitama 2014) oraz mistrzostwo Europy (Budapeszt 2014) wywalczone w rywalizacji solistek.

Z basenem pożegnała się jedna z najlepszych w historii pływaczek synchronicznych, pięciokrotna mistrzyni olimpijska Rosjanka Natalia Iszczenko. 30-latka ma także w dorobku 19 złotych medali MŚ (indywidualnie, w duecie, w zespole).

Parkiety NBA opuścił Paul Pierce i uczynił to symbolicznie podpisując jednodniowy kontrakt z Boston Celtics, klubem w którym rozpoczynał karierę i grał przez 15 lat. 39-letni koszykarz w 2008 r. zdobył z "Celtami" mistrzostwo i został uznany najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) serii finałowej.

Na ring nie wyjdą w kolejnych latach amerykańscy bokserzy Andre Ward i Paul Malignaggi. Ten pierwszy, 33-latek ma pasy mistrza świata WBA, IBF i WBO w wadze półciężkiej. Jako zawodowiec wygrał wszystkie 32 walki, 16 przed czasem. W dorobku ma także złoty medal igrzysk olimpijskich w Atenach (2004). Malignaggi, były mistrz świata organizacji IBF w wadze junior półśredniej oraz WBA w półśredniej, decyzję podjął po przegranej przez nokaut walce z Anglikiem Samem Eggintgonem. Mający włoskie korzenie pięściarz od 2001 roku na zawodowych ringach stoczył 44 pojedynki - wygrał 36 (m.in. z rodakiem Zabem Judahem) i poniósł osiem porażek. Boks trenował łącznie przez 19 lat.

W wieku 49 lat karierę zakończyła dwukrotna mistrzyni olimpijska w kajakarstwie górskim Czeszka Stepanka Hilgertova. Triumfowała w konkurencji K-1 (slalom) na igrzyskach w Atlancie w 1996 roku i cztery lata później w Sydney. Ma za sobą sześć olimpijskich startów, od Barcelony (1992 rok) do Londynu (2012). Podczas ostatniego występu, mając 44 lata, zajęła czwarte miejsce w K-1 nieznacznie przegrywając z rywalkami.

Koniec powiedziała też trzykrotna mistrzyni olimpijska w gimnastyce sportowej 30-letnia Rumunka Catalina Ponor. W 2004 roku na igrzyskach w Atenach zwyciężyła w ćwiczeniach wolnych oraz na równoważni, a także triumfowała w rywalizacji zespołowej. Osiem lat później w Londynie wywalczyła srebro w ćwiczeniach wolnych i brąz drużynowo. Podczas ubiegłorocznych zmagań olimpijskich w Rio de Janeiro była siódma na równoważni.

 (mn)