To już ostatnie rozstrzygnięcia w eliminacjach piłkarskich Mistrzostw Świata. Na rosyjskim mundialu pozostało dziewięć wolnych miejsc. Sześć z nich zajmą zwycięzcy baraży - czterech europejskich i dwóch interkontynentalnych. Trzy bilety na Mistrzostwa Świata trafią do afrykańskich federacji.

To już ostatnie rozstrzygnięcia w eliminacjach piłkarskich Mistrzostw Świata. Na rosyjskim mundialu pozostało dziewięć wolnych miejsc. Sześć z nich zajmą zwycięzcy baraży - czterech europejskich i dwóch interkontynentalnych. Trzy bilety na Mistrzostwa Świata trafią do afrykańskich federacji.
Mural na budynku w Moskwie, którego motywem są zbliżające się Mistrzostwa Świata. /MAXIM SHIPENKOV /PAP/EPA

Baraże rozpoczną się już dziś wieczorem, a zakończą 15 listopada. Na początek rozegrane zostaną dwa mecze w Europie. Wieczorem Chorwacja zagra z Grecją, a Irlandia Północna podejmie Szwajcarię.

Już te dwie pary gwarantują emocje. Chorwaci to przecież zespół, który w barażach grał już czterokrotnie i tak też dostał się na trzy ostatnie wielkie imprezy (Euro 2004, Euro 2012, Mundial 2014, Euro 2016). Zespół z Bałkanów ma więc w tej materii duże doświadczenie. Grecy jednak nie muszą okazać się łatwym rywalem. W grupie eliminacyjnej przegrali tylko jeden mecz no i co ważne bardzo chcą zadomowić się w elicie. W 2014 roku wrócili na mundial po dwóch dekadach przerwy.

Mundial 2018: Kontrowersyjne koszulki reprezentacji Hiszpanii

Koszulki, w których hiszpańscy piłkarze wystąpią podczas przyszłorocznego mundialu, budzą kontrowersje. Według części osób znajdujący się na nich motyw przypomina flagę II Republiki Hiszpańskiej zakończonej przez wojnę domową, która doprowadziła do dyktatury generała Francisco Franco. czytaj więcej

Szwajcarzy zagrają z kolei w barażach mimo wywalczenia w fazie grupowej aż 27 punktów na 30 możliwych. To tylko pokazuje solidność reprezentacji Helwetów. Wyjazdowy mecz w Belfaście z Irlandią Północną będzie jednak bardzo trudny. Dość powiedzieć, że u siebie Irlandia Północna w całych eliminacjach przegrała tylko z Niemcami i tylko Niemcy zdołali w Belfaście strzelić gola. Teraz dobra gra na własnym stadionie ma pomóc zespołowi Irlandii Północnej wrócić na mundial po ponad trzydziestu latach.

Bardzo ciekawie zapowiadają się także pojedynki, które zostaną rozegrane w kolejnych dniach. Nasi rywale z eliminacji, Duńczycy, którzy jesienią grali zdecydowanie lepiej niż przed rokiem, spróbują pokonać Irlandię i na pewno nie są bez szans. Najwięcej emocji budzi jednak dwumecz Szwedów z Włochami, choć oczywiście zdecydowanymi faworytami są tu piłkarze z Italii.

Warto śledzić też baraże interkontynentalne, bo ich wyniki mogą być niespodzianką. Australia, która rzutem na taśmę wyeliminowała Syrię, tym razem musi uporać się z Hondurasem. Ekipę "Kangurów" czeka najpierw długa podróż do Hondurasu, a później przelot do Sydney na rewanż. Honduranie mają przed sobą tylko jeden przelot, a to może odegrać pewną rolę, bo oba mecze dzielą zaledwie cztery dni. Dodatkowo w pierwszym meczu tych drużyn zapewne zabraknie na boisku Tima Cahilla.

Australijski napastnik zdobył dwie bramki w meczu z Syrią, które dały awans do barażu interkontynentalnego. Pytanie także, jak na tle Nowej Zelandii wypadnie faworyzowana drużyna Peru, w której zabraknie zawieszonego napastnika Paolo Guerrero.

Najbliższe dni to także zakończenie eliminacji do mundialu w Afryce. Tam ciągle toczy się walka o trzy wolne miejsca. Na razie awans mają w kieszeni Nigeria i Egipt. Blisko sukcesu jest Tunezja. Kolejnego finalistę wyłoni bezpośredni mecz Maroko z Wybrzeżem Kości Słoniowej. W grupie D szanse na awans ciągle mają wszystkie cztery drużyny, a więc Senegal, Burkina Faso, Republika Zielonego Przylądka i RPA.

Baraże o prawo gry na Mistrzostwach Świata:

Chorwacja - Grecja: 9.11 i 12.11

Irlandia Północna - Szwajcaria: 9.11 i 12.11

Szwecja - Włochy: 10.11 i 13.11

Dania - Irlandia: 11.11 i 14.11

Honduras - Australia: 10.11 i 15.11

Nowa Zelandia - Peru: 10.11 i 15.11


(ł)