Kinga Baranowska oraz towarzyszący jej w wyprawie na Makalu (8481m) Fabrizio Zangrilli przerwali wspinaczkę. Powodem jest stan zdrowia Amerykanina, który nabawił się poważnej infekcji ucha i jego stan nie pozwala na kontynuowanie akcji górskiej.

Baranowska i Zangrilli zostali zatrzymani w obozie II. Spędzili tam noc, która okazała się skrajnie trudna dla Amerykanina. Nazajutrz inny zespół dostarczył mu antybiotyk i sytuacja wymusiła kolejny dzień oczekiwania. Wstaliśmy o 4 rano i wcześnie ruszyliśmy do obozu III. Niestety, Fabrizio podczas wspinaczki zaczął się źle czuć i był coraz słabszy. W końcu ledwo powłóczył nogami. Myślę, że lekarstwo mogło go osłabić. Zdecydowałam się zejść z nim do bazy, teraz odpoczywa. Reszta ekipy dziś w nocy rusza na szczyt - napisała na swojej stronie internetowej polska himalaistka.

Powrót do bazy nie przekreśla jednak kolejnej próby ataku. Potrzebujemy trochę czasu na odpoczynek. Potem się zastanowimy, co dalej - dodała Baranowska.

Makalu to piąty co do wysokości szczyt świata, znajdujący się w trudno dostępnym rejonie, na granicy Chin i Nepalu, 20 km od Everestu. Po raz pierwszy wierzchołek zdobyli 15 maja 1955 roku Francuzi Jean Couzy (zmarł w 1958 roku) i Lionel Terray (zmarł w 1965). Do końca XX wieku na szczycie stanęło tylko 180 alpinistów.

Dotychczas na górę wspięło się siedmioro Polaków: w 1981 roku Jerzy Kukuczka, w 1982 - Andrzej Czok, w 1986 - Krzysztof Wielicki, w 1988 - Tomasz Kopyś i Ryszard Kołakowski, który zginął podczas zejścia, w 2002 - Piotr Pustelnik oraz w 2006 - Anna Czerwińska.