Do 10 lat więzienia grozi trzem mężczyznom, którzy z wagonów kolejowych ukradli skrzynie z amerykańską amunicją artyleryjską. Akt oskarżenia w głośnej sprawie z 2023 r. trafił do sądu w Zgorzelcu (woj. dolnośląskie).

4 czerwca 2023 r. na stację kolejową w Węglińcu przyjechał z Niemiec pociąg wojskowy armii USA. Pilnowało go 4 amerykańskich żołnierzy.

"Oskarżeni, wykorzystując nieuwagę nadzorującego transport konwoju, zerwali plomby zabezpieczające kontenery. Dostali się do ich wnętrza, a następnie zabrali cztery zamknięte skrzynie i oddalili się z miejsca zdarzenia" - przekazała Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej-Górze.

Kiedy zorientowali się, że ich łupem padła amunicja artyleryjska, mężczyźni porzucili skrzynie w stawie w Starym Węglińcu. Odnaleziono je dzień później. Znajdowało się w nich 120 pocisków używanych m.in. do armaty automatycznej M242 Bushmaster. Po zatopieniu amunicja nie nadawała się do użytku.

Mężczyźni zatrzymani w związku z kradzieżą amunicji włamali się też do innego pociągu na stacji w Węglińcu. Zabrali z niego 54 Thermomixy o łącznej wartości 296 tys. zł.

Prokuratora podkreśla, że kolejowi złodzieje byli dobrze przygotowani. Na obrabowane wagony zakładali podrobione plomby. Dzięki temu dopiero po dotarciu pociągu do celu ich przestępstwa wychodziła na jaw.

Żaden z trzech oskarżonych nie przyznał się do winy. Wszyscy odmówili też złożenia wyjaśnień. Grozi im do 10 lat więzienia. Wszyscy byli już karani. 

Dwie osoby, które kupiły kradzione Thermomixy, również staną przed sądem. Mogą trafić za kraty nawet za 5 lat.