Około 10 tysięcy osób wzięło udział w 20. edycji biegu "Policz się z cukrzycą". Uczestnicy pokonali pięciokilometrową trasę ulicami stolicy, wspierając działania na rzecz osób chorych na cukrzycę. Pomimo mrozu i zimowej aury na mecie nie brakowało uśmiechów, okrzyków radości i rodzinnego dopingu. Wydarzenie relacjonowała reporterka RMF FM Magdalena Grajnert.

Warszawa opanowana przez biegaczy

W sobotnie południe ulice Warszawy zamieniły się w trasę biegu "Policz się z cukrzycą". 20. edycja wydarzenia przyciągnęła tłumy - na starcie stanęło około 10 tysięcy osób z całej Polski. Biegacze rozpoczęli zmagania na błoniach PGE Narodowego, by następnie ruszyć ulicami Siwca, Wybrzeże Szczecińskie, przez Most Świętokrzyski, Wybrzeże Kościuszkowskie, aż do Portu Praskiego. Trasa liczyła pięć kilometrów i prowadziła przez najbardziej malownicze fragmenty stołecznej Pragi i Powiśla.

W związku z wydarzeniem część ulic była zamknięta dla ruchu, a autobusy kursowały objazdami. O bezpieczeństwo uczestników i płynność ruchu i komunikacji w mieście zadbali organizatorzy i służby miejskie.

Zimowa aura nie zniechęciła biegaczy

Tegoroczny bieg odbywał się w wymagających warunkach - temperatura momentami sięgała nawet -6 st. C. Mimo chłodu na starcie panowała iście gorąca atmosfera. Biegacze zadbali o odpowiedni strój, zakładając pod pomarańczowe koszulki kilka warstw. Wielu z nich energicznie rozgrzewało się przed startem, tańcząc, skacząc i rozciągając mięśnie, by nie dać się zimnu.

Wśród kibiców nie zabrakło rodzin, które z transparentami dopingowały swoich bliskich. "Brawo mama", "Dawaj mama", "Mama na trasie - zejdź jej z drogi" - takie hasła można było przeczytać na przygotowanych transparentach.

Wspieramy mamę zawsze i wszędzie. Mama dzisiaj biegnie swój chyba trzeci albo czwarty bieg. Od jakiegoś czasu wkręciła się w bieganie, także my dopingujemy ją w tej zajawce - mówił jeden z kibiców w rozmowie z reporterką RMF FM Magdaleną Grajnert.

Radość na mecie i rodzinne świętowanie

Pierwsi uczestnicy przekroczyli linię mety już kilkadziesiąt minut po starcie. Na mecie panowała radosna atmosfera. Biegacze, spacerowicze, osoby z kijkami, dzieci, a nawet czworonogi - wszyscy wspólnie świętowali ukończenie biegu. Wśród uczestników znalazły się osoby w kolorowych strojach.

Maszerowałyśmy bardzo zaciekle. Sądzimy, że tutaj nie szybkość się liczy, ale upór i wytrwałe maszerowanie do celu - usłyszała dziennikarka RMF FM od dwóch uczestniczek w przebraniach... minionków.

Mimo mrozu większość biegaczy podkreślała, że energia i pozytywne emocje skutecznie rozgrzewały podczas biegu.

W ogóle nie było zimno. Energia jest super i to wszystko trzyma w nas ciepełko - mówiły uczestniczki, które trasę pokonały wraz z ciepło ubranym psem.

Bieg z przesłaniem

Bieg "Policz się z cukrzycą" to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wydarzenie o charakterze charytatywnym. Organizowany w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ma na celu zwrócenie uwagi na problemy osób chorych na cukrzycę oraz promocję zdrowego stylu życia. Zebrane środki przeznaczone są na zakup pomp insulinowych dla kobiet w ciąży.

Na mecie nie brakowało wzruszeń i poczucia spełnienia. Wiele osób podkreślało, że udział w biegu to dla nich nie tylko forma aktywności, ale również wsparcie dla bliskich i wyraz solidarności z potrzebującymi.

Ze mną zawsze biegnie moja mama. Piąty rok, a my biegamy, zawsze z orkiestrą - mówiła jedna z uczestniczek.

Po biegu czas na odpoczynek

Po ukończeniu trasy uczestnicy planowali dalszy relaks i wspólne świętowanie. "Idziemy na pizzę", "idziemy na zupę" - opowiadali biegacze, nie kryjąc radości.

Choć dla wielu uczestników był to pierwszy bieg w życiu, nie brakowało też weteranów, którzy co roku pojawiają się na starcie, by wspierać szczytny cel.

Tegoroczna edycja biegu "Policz się z cukrzycą" po raz kolejny pokazała, że biegacze i miłośnicy sportu pomimo zimowej aury "ruszyli do boju" dla słusznej sprawy.

Na ulicach stolicy nie brakowało uśmiechów, radości i wzajemnego wsparcia. To wyjątkowe wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz stołecznych imprez sportowych i charytatywnych, pokazując, że bieganie może być nie tylko sposobem na zdrowie, ale także okazją do pomagania innym.