Choć związany z Krakowem, Edward Linde-Lubaszenko spoczął dzisiaj na warszawskich Powązkach Wojskowych. Wcześniej ostatnie pożegnanie aktora odbyło się w Kościele Środowisk Twórczych. Artystę, którego obecność przez ponad pięć dekad uświetniała scenę teatralną i ekrany kinowe, pożegnała rodzina i przyjaciele. Pogrzeb miał charakter państwowy.

  • Dziś odbył się pogrzeb wybitnego aktora Edwarda Linde-Lubaszenki.
  • Uroczystość miała charakter państwowy.
  • Kto towarzyszył artyście w ostatniej drodze? O tym poniżej. 
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki

Edward Linde-Lubaszenko zmarł na początku lutego w wieku 86 lat. O odejściu aktora i pedagoga rodzina poinformowała 8 lutego. "Urodzony w 1939 roku Linde-Lubaszenko zrezygnował z kariery medycznej, by oddać się pasji aktorstwa - decyzja ta zapoczątkowała jedną z najbarwniejszych dróg artystycznych zarówno w teatrze, jak w filmie i telewizji. Jego nazwisko nierozerwalnie wiąże się z Narodowym Starym Teatrem w Krakowie, gdzie od 1973 roku był jednym z filarów zespołu aktorskiego i gdzie stworzył wiele pamiętnych kreacji, współpracując z najważniejszymi twórcami. Na scenie przy Jagiellońskiej mogliśmy go podziwiać jeszcze całkiem niedawno jako Stańczyka w „Weselu” w reż. Jana Klaty (...)" - tak pożegnał go Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie.

We wtorek 24 lutego w Warszawie odbył się pogrzeb artysty. Najpierw pożegnano go w Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym, a nastęnie odprowadzono na Powąski Wojskowe. Aktora pożegnała rodzina, w tym syn, Olaf Lubaszenko. W ostatniej drodze Edwardowi Linde-Lubaszence towarzyszyli również aktorzy czy reżyserzy, m.in. Maja Komorowska, Anna Radwan, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Robert Janowski, Jan Klata, Stefan Friedmann, ale też sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Maciej Wróbel czy prezes Związku Artystów Scen Polskich Jan Tomaszewicz.

Nie tylko "Psy". Pamiętne role Edwarda Linde-Lubaszenki

Artysta uwielbiany jest przede wszystkim za rolę w "Psach" Władysława Pasikowskiego. To właśnie on wcielił się w kapitana Stopczyka, który pokrętnie odpowiedział na pytanie: "Co wy tam palicie?". Linde-Lubaszenko występował też w filmach swojego syna Olafa Lubaszenki. Chodzi m.in. o "Poranek kojota", "Sztos" i "Sztos 2". Zagrał też u Stevena Spielberga w "Liście Schindlera". W późniejszych latach kariery pojawiał się też w popularnych serialach obyczajowych, m.in. "M jak miłość" i "Barwach szczęścia".