Komisja Europejska zaostrza kontrole brazylijskiej wołowiny po wykryciu partii mięsa z hormonem wzrostu niedozwolonym w Unii Europejskiej. „Komisja zwróciła się już do wszystkich punktów kontroli granicznej UE o zwiększenie częstotliwości kontroli fizycznych mięsa importowanego z Brazylii. Będzie to kontynuowane do czasu rozwiązania problemu” - przekazała brukselskiej korespondentce RMF FM Katarzynie Szymańskiej-Borginon rzeczniczka KE.

  • Zaostrzone kontrole mięsa spoza Unii, zwłaszcza z krajów Mercosuru, mają wykrywać niedozwolone substancje.
  • W brazylijskiej wołowinie wykryto niedozwolony w UE hormon wzrostu. 
  • Na razie nie ma dowodów, że skażone partie trafiły na polski rynek.
  • Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl

Chodzi o kontrole mięsa spoza UE, w szczególności z państwa Mercosuru. Mają one wykrywać pozostałości niedozwolonych w Unii substancji, np. hormonów wzrostu i leków. Jak ustaliła korespondentka RMF FM, będzie więcej audytów na miejscu i kontroli na granicach. 

"Komisja ściśle współpracuje z organami weterynaryjnymi i celnymi w państwach członkowskich, aby zapewnić spójne, wysokie standardy na wszystkich punktach kontroli granicznej, w tym poprzez niedawne powołanie grupy zadaniowej, której zadaniem jest dalsza harmonizacja i wzmocnienie naszych i tak już solidnych kontroli" - zapewniła rzeczniczka KE w komentarzu dla RMF FM. Przypomniała, że Komisja zobowiązała się już do zwiększenia o połowę liczby audytów w państwach trzecich, w szczególności w krajach  Ameryki Południowej. 

"Obywatele UE są chronieni przez jedne z najsurowszych przepisów bezpieczeństwa żywności na świecie. Jednym z naszych głównych mechanizmów zapewniających zgodność produktów wprowadzanych na nasz rynek z rygorystycznymi wymogami bezpieczeństwa jest nasz system audytów" - podkreśliła rzeczniczka KE. 

Wiceminister rolnictwa: Brazylijska wołowina nie trafiła do Polski

W związku z doniesieniami o wykryciu estradiolu (hormonu wzrostu) w partiach brazylijskiej wołowiny importowanej do UE, zleciliśmy pilne kontrole właściwym inspekcjom. Sprawdzamy napływ produktów do Polski i weryfikujemy wszystkie sygnały. Na ten moment nie ma informacji, aby wskazane partie trafiły na polski rynek. Działamy prewencyjnie, by zapewnić pełne bezpieczeństwo żywności" - poinformowała w poniedziałek wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka.

Korespondentka RMF FM sprawdziła, że do 21 stycznia skażoną wołowinę wykryło na swoim rynku około 10 państw, w tym np. Czechy, Niemcy, Włochy.

W styczniu państwa Unii Europejskiej zgodziły się na negocjowaną od ponad dwóch dekad umowę z południowoamerykańskim blokiem Mercosur; wśród krajów głosujących przeciwko porozumieniu była Polska.

Porozumienie handlowe z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem wprowadza preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.

Opracowanie: