Niebezpieczny początek dnia na warszawskich ulicach. W czwartek rano doszło do dwóch groźnych wypadków z udziałem tramwajów i nieletnich pieszych. Oboje poszkodowani trafili do szpitali, na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Jak informuje reporter RMF FM Jakub Rybski, do pierwszego zdarzenia doszło dzisiaj tuż po godzinie 8:00 na warszawskim Bródnie, przy ulicy Kondratowicza.
16-letnia dziewczyna, która wysiadła z tramwaju, prawdopodobnie spieszyła się na kolejny autobus i próbowała przebiec przed odjeżdżającym pojazdem. Niestety, została potrącona przez tramwaj. Poszkodowana trafiła do szpitala z obrażeniami niezagrażającymi życiu.
Zaledwie godzinę później, na skrzyżowaniu ulic Dywizjonu 303 i Powstańców Śląskich, doszło do kolejnego wypadku. Tym razem pod tramwaj wpadł 16-letni chłopak.
ak wynika z nieoficjalnych informacji, miał na uszach słuchawki i nie słyszał oraz nie widział nadjeżdżającego tramwaju, gdy próbował przejść przez tory. On również został przewieziony do szpitala.
W obu przypadkach motorniczowie prowadzili pojazdy zgodnie z przepisami i byli trzeźwi. Policja wyjaśnia okoliczności obu zdarzeń.
Według nieoficjalnych ustaleń winni byli piesi.
Te dwa poranne wypadki są kolejnym przypomnieniem o konieczności zachowania szczególnej ostrożności na przejściach dla pieszych, zwłaszcza w pobliżu torowisk tramwajowych. Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.


