Ruszyła zbiórka ubrań i żywności dla pogorzelców, którzy ucierpieli we wczorajszym pożarze budynku wielorodzinnego w Józefowie pod Warszawą. Jedna osoba poszkodowana w tym pożarze trafiła do szpitala. Budynek został wyłączony z użytkowania. Przez to kilkanaście rodzin nie może wrócić do swoich domów. Część z nich korzysta tymczasowo z miejsc noclegowych zorganizowanych przez gminę.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Czekamy na dalsze informacje. Czekamy na zebranie, w czasie którego dowiemy się, co dalej. Na razie wiemy, że budynek jest wyłączony z użytkowania. Ja byłem ewakuowany z psem przez strażaków, moja partnerka mnie obudziła, gdy pojawił się ogień, nie chcę myśleć, co wydarzyłoby się, gdyby nie to. Jesteśmy w tymczasowym hostelu, trudno złapać oddech, tym bardziej, że mamy dzieci, najmłodsze ma 9 miesięcy, wszystkie rzeczy zostały, nie możemy tam wrócić, myśleliśmy tylko o ucieczce - opisują w rozmowie z naszym reporterem mieszkańcy Józefowa obok Ożarowa Mazowieckiego.
W nowym tygodniu podjęte mogą zostać decyzje inspektorów nadzoru budowlanego, jaka będzie dalsza przyszłość budynku.
Nagranie z akcji gaśniczej opublikowane przez strażaków rozpoczyna się od scen, w których strażacy, po otrzymaniu dyspozycji wyjazdu, wbiegają do garażu remizy i wyruszają do akcji. Pierwsza kamera zainstalowana jest na mundurze kierowcy wozu pożarniczego.
W akcji w Józefowie oprócz druhów z OSP Ożarów Mazowiecki uczestniczyli także ochotnicy ze Święcic, Zaborowa, Borzęcina Dużego oraz strażacy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Błoniu.


