W austriackim szpitalu, po trwającej kilka tygodni śpiączce farmakologicznej, zmarła 17-letnia Sandra, uczennica I LO w Mysłowicach (woj. śląskie). Nastolatka uległa wypadkowi podczas jazdy na snowboardzie w trakcie wycieczki szkolnej w Austrii.
- Aktualne informacje z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl
17-latka zmarła, jak poinformowały lokalne media, 3 marca. W Mysłowicach zapanowała żałoba.
"Dziś cała społeczność naszej szkoły zatrzymała się na chwilę w ciszy, by uczcić pamięć Sandry. W skupieniu, bólu i wdzięczności za Jej obecność byliśmy razem - myślami przy Niej oraz przy Jej Rodzinie i Bliskich. Sandra na zawsze pozostanie częścią naszej szkolnej wspólnoty" - czytamy na facebookowym profilu I Liceum Ogólnokształcącego im. T. Kościuszki.
Władze Mysłowic podjęły decyzję o opuszczeniu do połowy masztu flag na budynku urzędu miasta.
"Niech pamięć o Sandrze - Jej młodości, marzeniach i obecności w życiu wielu osób - pozostanie w naszych sercach" - napisał prezydent miasta Dariusz Wójtowicz, składając rodzinie kondolencje.
17-latka była w Austrii na szkolnej wycieczce. 11 lutego uległa wypadkowi podczas jazdy na snowboardzie. Trafiła do austriackiego szpitala - tam ze względu na poważny stan wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną. Według lekarzy prawa półkula mózgu dziewczyny nie wykazywała aktywności, natomiast lewa pracowała w ograniczonym zakresie.
Niestety, jej życia nie udało się uratować. We wtorek 17-latka zmarła.
W związku z tragiczną śmiercią Sandry szkoła uruchomiła interwencyjny punkt psychologiczno-pedagogiczny. Celem jego działania jest udzielenie wsparcia uczniom, rodzicom oraz pracownikom szkoły.


