Do gdańskiego Muzeum Bursztynu trafiła XVII-wieczna armatka, wykonana z bursztynu i złota. Co ważne, na całym świecie zachowały się tylko dwa takie dzieła.

Armatka waży prawie 1 kilogram. Ma 34 cm długości, 13,7 cm wysokości i 12,5 cm szerokości. Została zakupiona za 650 tys. euro.

Autorstwo armatki przypisywane jest Michaelowi Schödelookowi - jednemu z najwybitniejszych bursztynników XVII-wiecznego Gdańska. 

Mamy do czynienia z obiektem, który powstał w XVII-wiecznym Gdańsku, opuścił miasto, trafiając do rąk europejskich elit, by po wiekach powrócić jako część publicznej kolekcji. Muzeum ma ustawowy obowiązek ochrony dziedzictwa i rozwoju zbiorów - mówił Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska. 

Armatka jest częścią dziedzictwa Gdańska - jego rzemiosła, tradycji i tożsamości. Jednocześnie wpisuje się w długofalową strategię budowania marki Gdańska jako Światowej Stolicy Bursztynu. Dzięki takim obiektom możemy opowiadać tę historię w pełniejszy i bardziej przekonujący sposób - dodał. 

Od 1827 aż do 1999 roku armatka była w posiadaniu francuskiej gałęzi rodu Rothschildów, znanej rodziny bankierów.

Rotschildowie byli również znanymi mecenasami i kolekcjonerami dzieł sztuki. W XIX wieku właściciele zdecydowali się jeszcze bardziej wyeksponować jej piękno, zdobiąc ją szlachetnymi materiałami - przekazał dr Jacek Bielak z Uniwersytetu Gdańskiego, jeden z ekspertów badających eksponat. 

Po śmierci baronowej Batshevy de Rothschild (1999 r.) armatkę wystawiono na aukcji w domu Christie’s. Rok później kupiła ją paryska Galeria Kugel. To od niego odkupiono ją, by wróciła do Gdańska.