Jak bardzo nauka może pomóc w zdobyciu olimpijskiego medalu? Okazuje się, że nawet tysięczne sekundy mają znaczenie! Laboratorium Inżynierii Wiatrowej Politechniki Krakowskiej wspiera sportowców, by ich sukcesy były nie tylko efektem ciężkiej pracy, ale i dobrze wyliczonego podmuchu wiatru.

Politechnika Krakowska od lat wspiera polskich sportowców, udostępniając im swoje laboratoria i wiedzę. W każdej dziedzinie staramy się brać udział i być na szczycie tego wyścigu technologicznego - mówi dr inż. arch. Łukasz Flaga, starszy specjalista naukowo-techniczny z Laboratorium Inżynierii Wiatrowej PK.

Współpraca to nie tylko testy w tunelu aerodynamicznym, ale i skanowanie sylwetek sportowców, tworzenie specjalnych manekinów oraz testowanie różnych konfiguracji sprzętu. Przykład to słynny kask Władimira Semirunnija, który wzbudził sensację na świecie - reprezentant Polski jako jedyny zawodnik na dystansie wystąpił w tak innowacyjnym nakryciu głowy. Warto przypomnieć, że na igrzyskach olimpijskich Semirunnij zdobył srebrny medal w biegu na 10 000 m. 

W niektórych pozycjach ten kask dużo poprawia, dużo w znaczeniu takim olimpijskim - podkreśla Flaga.

Współczesny sport to nie tylko treningi i dieta, ale także zaawansowane technologie. Testowane są różne stroje, kaski, a nawet pozycje ciała podczas jazdy czy skoku. 

W sporcie jest cały zestaw czynników, które koncentrują się na celu, jakim jest medal czy wygrana - wylicza ekspert z Politechniki Krakowskiej. 

Po sukcesach w łyżwiarstwie i projektach dla skoczków narciarskich naukowcy z krakowskiej uczelni pracują nad kolejnymi rozwiązaniami dla innych dyscyplin.

To jest cały program badawczy. Poszczególne osoby są prowadzone przez właściwych mentorów, sztaby, całe programy treningowe. Widzimy, jak rozwiązania, konfiguracje sprzętowe, które tutaj możemy testować z bardzo dużą dokładnością, nawet rzędu jednej setnej, wpływają na wyniki - podsumowuje Flaga.

Opracowanie: