"W budynku był sklep kolonialny Augusta Ruffmanna, który handlował także kawą i zajmował się jej paleniem" – powiedział Maciej Marczewski z firmy archeologicznej Glesum o niezwykłym odkryciu archeologów w kamiennicy, zniszczonej w 1945 roku w Słupsku. Naukowcy w piwnicy budynku natrafili na przedwojenną maszynę do palenia kawy.

  • Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

W rozmowie z Polską Agencją Prasową kierownik badań powiedział, że rozpoczynając wykopaliska w kwartale za byłym kinem Milenium przy ul. Grodzkiej przy Starym Rynku w Słupsku, wiedział o sklepie kolonialnym w zniszczonej pod koniec II wojny światowej narożnej kamienicy z 1930 r. 

Maszyna do palenia kawy w przedwojennej kamienicy w Słupsku

Zaznaczył jednak, że nie spodziewał się, iż w jej piwnicy jego ekipa natknie się na dobrze zachowaną maszynę do palenia kawy. 

Urządzenie miało wbudowany piec. Wielkość wskazuje na to, że kawa była w nim wypalana na taką bardziej hurtową skalę. Maszyna została wyprodukowana w pierwszej połowie XX w. Producentem jest niemiecka firma powstała w 1868 r., która w latach 50. XX w. zmieniła nazwę i nadal wytwarza piece do palenia kawy - powiedział archeolog.

Zaznaczył, że to nowe znalezisko, dopiero będzie dokumentowane i oceniane. Wiadomo natomiast, że ze względu na to, że w miejscu prowadzenia prac archeologicznych inwestor planuje budowę parkingu podziemnego i kompleksu z usługami, zabytek trzeba będzie stąd zabrać.

To, gdzie trafi, jeszcze będzie ustalane na pewno w porozumieniu z konserwatorem zabytków i właścicielem terenu. Nie wykluczam, że poinformujemy o nim także niemieckiego producenta - przekazał Marczewski.

Prace trwały kilka lat

Archeolog wskazał, że prace wykopaliskowe na Starym Rynku trwały etapami przez kilka lat. Te za byłym kinem Milenium prowadzone są od połowy 2025 r. i powinny się zakończyć w ciągu dwóch miesięcy. 

Podkreślił, że większość piwnic budynków powstałych między XVIII a początkiem XX wieku została już przebadana. Częściowo zostały rozebrane, by sprawdzić, co kryje się pod nimi. Znaleźliśmy sporo zabudowy drewnianej, średniowiecznej, w tym latryny, studnie, zabudowy piwniczek. Pozyskaliśmy niemało materiału ceramicznego, zabytków metalowych, skórzanych, w tym fragmenty obuwia średniowiecznego. Te znaleziska są w trakcie konserwacji, opisu - stwierdził naukowiec. 

Marczewski zaznaczył, że na teren planowanej inwestycji przy Starym Rynku w Słupsku (woj. pomorskie), archeolodzy jeszcze wrócą, gdy kolejne powierzchnie zostaną im udostępnione do badań.