W trudnych, zimowych warunkach pogodowych na Bałtyku załoga statku ratowniczego „Bryza” z Władysławowa przeprowadziła w niedzielę ewakuację medyczną pasażera promu Stena Ebba. Było podejrzenie, że mężczyzna ma zawał serca. Pacjent został bezpiecznie przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. "Z powodu niekorzystnych warunków pogodowych wysłanie śmigłowca ratowniczego było niemożliwe" - mówi RMF FM Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

  • Załoga statku ratowniczego "Bryza" z Władysławowa przeprowadziła ewakuację medyczną pasażera promu Stena Ebba na Bałtyku.
  • Akcja odbyła się w niedzielę w bardzo trudnych, zimowych warunkach pogodowych - padał śnieg, widoczność była ograniczona.
  • Pacjent miał podejrzenie zawału serca, a śmigłowiec ratowniczy nie mógł wystartować z powodu złej pogody.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Z powodu pogody śmigłowiec ratowniczy nie mógł lecieć

O godzinie 11:21 kapitan promu Stena Ebba powiadomił Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne o konieczności ewakuacji medycznej jednego z pasażerów. U mężczyzny podejrzewano zawał serca. Sytuację komplikowały bardzo trudne warunki. Śnieg, gęste chmury i ograniczona widoczność uniemożliwiły wysłanie śmigłowca ratowniczego.

Śmigłowiec nie mógł polecieć ze względów przede wszystkim na warunki pogodowe, na opady śniegu i brak widoczności - mówi RMF FM Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Na ratunek wypłynęła "Bryza"

Pacjenta w trudnych warunkach przejęła załoga statku ratowniczego "Bryza" z Władysławowa.

Nasze statki ratownicze nie mają ograniczeń pogodowych, są przystosowane do pracy w każdych warunkach i zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim ludziom, którzy znajdują się na morzu w strefie odpowiedzialności SAR. To jest naszym podstawowym, ustawowym obowiązkiem, ale też tym, do czego zostaliśmy powołani, żeby właśnie ludzi ratować w każdych warunkach - mówi dyrektor SAR.

Ekstremalnie trudne warunki

Ratownicy musieli podejść piętnastometrową łodzią do ogromnego promu na wzburzonym morzu. Jak opisuje Sebastian Kluska, ewakuacja pacjenta odbywała się z wysokości furty pilotowej, czyli około 2/3 metrów nad powierzchnią wody. Dodatkowym utrudnieniem była niska temperatura - zarówno powietrza, jak i wody. 

Dzisiaj stan morza w tym momencie jest 4, czasami 5. Więc to tak dla wyobrażenia jakby ktoś karetką jechał po kartoflisku. Ten pacjent też musi być odpowiednio przygotowany do tego, żeby tę drogę od promu do portu odbyć w bezpiecznych i miarę komfortowych warunkach - tłumaczy Sebastian Kluska.

Dzięki sprawnej akcji ratowników, o godzinie 12:23 pacjent został przekazany przytomny do zespołu ratownictwa medycznego, który oczekiwał na niego w porcie we Władysławowie.

Od rana na wybrzeżu pada śnieg

Na wybrzeżu od rana pada śnieg. Dodatkowo występuje porywisty wiatr, w rejonie wybrzeża osiągający w porywach około 70 km/h, który powoduje zamiecie i zawieje śnieżne. 

IMGW wydało alerty III stopnia ostrzegające przed intensywnymi opadami śniegu, silnym wiatrem, zawiejami i zamieciami śnieżnymi. Miejscami pokrywa śnieżna może wzrosnąć nawet o pół metra.

Opracowanie: