RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Areszt dla mężczyzny, który ukradł auto rodziny Donalda Tuska

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 15 września 2025 (11:38)

​Sopocianin podejrzany o kradzież lexusa należącego do rodziny premiera Donalda Tuska spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. W poniedziałek poinformował o tym prokurator z Gdańska.

Mężczyzna został w niedzielę doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Sopocie, gdzie usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy, jak wyjaśnił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński, dotyczy kradzieży samochodu z włamaniem, a także dokumentów, które były w środku pojazdu. Drugi zarzut obejmuje posłużenie się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi poprzez umieszczenie ich na skradzionym aucie.

Łukaszowi W. grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak przekazał Duszyński, podejrzany nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator zawnioskował do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na trzy miesiące. Sąd Rejonowy w Sopocie uwzględnił ten wniosek.

Podejrzany chciał uciec do Bułgarii

Łukasz W. został zatrzymany w sobotę rano na lotnisku w Gdańsku. Planował wylecieć do Burgas w Bułgarii. Jak przekazała rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska, 41-latek był zaskoczony i nie stawiał oporu.

Funkcjonariusze przeszukali także jego mieszkanie i zabezpieczyli materiał dowodowy. Jak ustaliła PAP, mężczyzna był już wcześniej karany za oszustwa i przestępstwa przeciwko życiu.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Sopocie.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: kradzież
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: