W poniedziałkowy wieczór w kopalni Budryk w Ornontowicach doszło do wstrząsu. Konieczna była natychmiastowa ewakuacja pracujących pod ziemią górników. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Jak informuje reporter RMF FM Marcin Buczek, do zdarzenia doszło na głębokości prawie 1300 metrów pod ziemią, około 40 metrów od ściany wydobywczej.
W rejonie zagrożenia pracowało 16 osób, które zostały natychmiast wycofane na powierzchnię. Dodatkowo, czterech górników znajdowało się poza strefą zagrożenia.
Według dyspozytora Wyższego Urzędu Górniczego, nie ma informacji o jakichkolwiek uszkodzeniach pod ziemią.
Siła wstrząsu była jednak na tyle duża, że odczuli go także mieszkańcy Ornontowic i okolic.
Do służb wpłynęło kilka zgłoszeń od zaniepokojonych osób, które poczuły drgania w swoich domach.


