Na podrzeszowskim lotnisku w Jasionce doszło do zatrzymania obywatela Ukrainy, który był poszukiwany czerwoną notą Interpolu. Mężczyzna przyleciał do Polski z Hiszpanii i jest podejrzany o przywłaszczenie mienia znacznej wartości oraz fałszerstwo urzędowe. Grozi mu nawet 8 lat więzienia.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Funkcjonariusze straży granicznej z placówki w Rzeszowie-Jasionce zatrzymali obywatela Ukrainy, który przyleciał z Alicante w Hiszpanii.
Podczas rutynowej kontroli okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez ukraińskie służby na podstawie czerwonej noty Interpolu.
"Cudzoziemiec jest podejrzany o przywłaszczenie mienia znacznej wartości oraz fałszerstwo urzędowe" - przekazał rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, por. Piotr Zakielarz.
Jak poinformował rzecznik BiOSG, za zarzucane przestępstwa obywatelowi Ukrainy grozi nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Mężczyzna mieszkał w Polsce legalnie, jednak teraz jego przyszłość zależy od decyzji sądu.
"Został doprowadzony do sądu, który rozpatrzy wniosek ekstradycyjny. Tymczasem zastosował wobec niego środek wolnościowy" - dodał por. Zakielarz.
Od początku roku bieszczadzcy strażnicy graniczni zatrzymali już 20 osób poszukiwanych przez polskie i zagraniczne organy ścigania.


