W Krakowie szykują się poważne zmiany w zarządzaniu transportem publicznym. Prezydent miasta, Aleksander Miszalski, ogłosił właśnie odwołanie dyrektora Zarządu Transportu Publicznego oraz zapowiedział korekty w kontrowersyjnej Strefie Czystego Transportu. Decyzje te mają być odpowiedzią na głosy i zastrzeżenia mieszkańców.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski odwołał Łukasza Franka ze stanowiska dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. O swojej decyzji poinformował w mediach społecznościowych.
"Szanowni Państwo, podjąłem decyzję o odwołaniu Łukasza Franka ze stanowiska dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Obowiązki dyrektora ZTP przejmie dotychczasowa Zastępczyni – Pani Magdalena Musiał" – przekazał prezydent Miszalski.
To jednak nie wszystko. Kolejną istotną zapowiedzią włodarza Krakowa jest przystąpienie do prac nad korektą zasad wjazdu do Strefy Czystego Transportu (SCT). To właśnie ta kwestia w ostatnich miesiącach budziła wiele emocji i kontrowersji wśród mieszkańców Krakowa.
"Ponadto, po zapoznaniu się z wszystkimi głosami i zastrzeżeniami dotyczącymi zakresu i zasad wjazdu do Strefy Czystego Transportu postanowiłem przystąpić do prac nad ich korektą. Poleciłem przygotowanie w ciągu dwóch tygodni szczegółowego raportu. Zaproponuję rozwiązanie, które pozwoli dalej dbać o zdrowie mieszkańców i powietrze w Krakowie, ale także będzie wyjściem naprzeciw zgłoszonym uwagom" – zapowiedział prezydent.
Zmiany na szczycie Zarządu Transportu Publicznego oraz zapowiedź modyfikacji zasad SCT mogą oznaczać nowy kierunek w polityce transportowej miasta.
Warto przypomnieć, że w Krakowie trwa zbieranie podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta.
Aleksander Miszalski nie może być pewny swojej posady, tym bardziej, że zwolennicy odwołania polityka Koalicji Obywatelskiej w 14 dni zebrali już ponad 40 tysięcy podpisów pod referendum w tej sprawie.
Do końca zbiórki pozostało jeszcze 45 dni, a minimalna liczba zebranych podpisów wymagana do przeprowadzenia referendum wynosi 58 355, co stanowi 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Krakowa.



