W Turku (woj. wielkopolskie) w nocy z soboty na niedzielę doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła 20-letnia kobieta. Kierowca BMW podczas cofania potrącił, a następnie przejechał pieszą. Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia okoliczności tragedii.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl.

Do wypadku doszło około godziny 3 w nocy z soboty na niedzielę w Turku (woj.wilekopolskie). Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, 29-letni mieszkaniec powiatu tureckiego, kierując samochodem osobowym marki BMW, podczas wykonywania manewru cofania, potrącił 20-letnią mieszkankę tego samego powiatu. 

Następnie pojazd przejechał kobietę, która znajdowała się tuż przy samochodzie.

Doznała ona bardzo poważnych obrażeń ciała. Pomimo natychmiastowej pomocy medycznej, jej życia nie udało się uratować.

Z nieoficjalnych informacji przekazanych przez portal Infokonin.pl wynika, że wcześniej na miejscu miał pojawić się mężczyzna z nożem, który mógł być znajomym kobiety. Wszystko działo się bardzo szybko. 20-latka miała opuścić pojazd i wtedy doszło do tragedii.

Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci oraz prokurator. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring obejmujący miejsce zdarzenia, by dokładnie przeanalizować przebieg wypadku. 

Postępowanie prowadzone jest w kierunku spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Kierowcy grozi kara od pół roku do 8 lat więzienia.