Ulewy, a na szczytach opady śniegu znacząco pogorszyły w niedzielę warunki turystyczne w Tatrach. Odradzane są wszelkie wyjścia w wyższe partie gór. W regionie rośnie także zagrożenie hydrologiczne. Na Białce w Trybszu przekroczony został stan ostrzegawczy. Na szlakach jest bardzo mokro i błotniście.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Tatrzański Park Narodowy poinformował w komunikacie turystycznym, że do wysokości około 1300 m n.p.m. występują intensywne opady deszczu, natomiast powyżej granicy lasu pada śnieg.
W ciągu minionej doby na Hali Gąsienicowej spadło 60 mm deszczu. Skutkiem intensywnych opadów jest znaczny wzrost poziomu wody w potokach oraz lokalne podtopienia. Na szlakach jest bardzo mokro i błotniście, a niski pułap chmur ogranicza widzialność powyżej górnej granicy lasu, co może prowadzić do pobłądzeń. TPN ocenia, że warunki do uprawiania turystyki są obecnie bardzo trudne.
Trudna sytuacja występuje także na rzekach Podhala. Na Białce w Łysej Polanie poziom wody przekroczył w niedzielę 200 cm i zbliża się do stanu ostrzegawczego wynoszącego 220 cm. Stan ostrzegawczy został już przekroczony w Trybszu, gdzie wodomierze wskazały 288 cm, czyli o 8 cm powyżej progu alarmowego.
Dla zlewni Białki obowiązuje alert hydrologiczny drugiego stopnia dotyczący wezbrania z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. Służby prognozują dalsze wzrosty poziomu wód w związku ze spływem wód opadowych i nie wykluczają przekroczenia kolejnych stanów ostrzegawczych.
W pozostałej części południowej Małopolski obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody. Hydrolodzy przewidują, że na mniejszych rzekach wzrosty mogą mieć gwałtowny charakter, a w przypadku szczególnie intensywnych opadów możliwe są punktowe przekroczenia stanów ostrzegawczych.
Powyżej górnej granicy lasu przybywa śniegu.


