Fatalne warunki do jazdy na drogach w Wielkopolsce. Kolizje, zablokowane trasy, problemy z wjechaniem na wzniesienia - tak wygląda sytuacja w tym województwie o poranku. Z powodu gołoledzi opóźnione były poranne loty na lotnisku Poznań Ławica. Są też problemy na kolei.
- Fatalne warunki na drogach w Wielkopolsce - ślisko zarówno na trasach krajowych, jak i lokalnych.
- Poranne loty na lotnisku Poznań Ławica były opóźnione z powodu gołoledzi
- Problemy także na kolei - więcej o skutkach gołoledzi w Wielkopolsce przeczytasz w tym artykule.
- Chcesz być na bieżąco? Wejdź na rmf24.pl.
Jak informuje dziennikarz RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat, ślisko jest na wszystkich drogach - zarówno tych lokalnych, jak i krajowych. Wśród głównych tras, na których panują fatalne warunki, są m.in. DK25, DK22 w okolicach Konina i Poznania, S11 w kierunku Piły, S5 w stronę Leszna. Pojawiają się problemy na mniejszych lokalnych drogach, których odcinki nie są to obsługiwane przez drogowców Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ale na przykład przez lokalne urzędy i samorządy.
Na autostradzie A2 między węzłami Konin Wschód i Koło zderzyły się cztery samochody osobowe. Ze wstępnych ustaleń wynika, że auta znalazły się na oblodzonej jezdni, zaczęły wpadać na siebie. Kierowcy nie byli w stanie zapanować nad autami.
Wciąż napływają zgłoszenia o kolizjach. W sumie do godz. 9 było ich już 200. Jak mówią dziennikarzowi RMF FM strażacy, mimo że kierowcy jadą powoli, to przez to, że jest ślisko, nie zawsze udaje się wyhamować, wymanewrować w odpowiedni sposób. W nocy tir z naczepą wpadł w poślizg i uszkodził kwiaciarnię w Zalasewie.
Przy ulicy Dożynkowej w Lesznie kierujący dostawczym Renault nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i na łuku drogi wpadł w poślizg, uderzył w słup latarni, który przewrócił się na jego pojazd. Na szczęście 38-letniemu kierowcy nic się nie stało.
Dyżurny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przekazał nam, że około dwudziestu solarek jest teraz na trasach na drogach krajowych. Na drogach ekspresowych drogi są posypywane, ale w niektórych regionach Wielkopolski cały czas pada marznący deszcz.
Bardzo ślisko jest też na lokalnych drogach i chodnikach. Na nich jest warstwa lodu.
W Poznaniu i podpoznańskich gminach komunikacja autobusowa od rana funkcjonuje z utrudnieniami. W wielu miejscach autobusy miały problemy z pokonywaniem większych wzniesień.Serwis e-poznan poinformował w poniedziałek, że problemy miały autobusy elektryczne w Poznaniu – opady marznącego deszczu unieruchomiły ładowarki.
Ze względu na bezpieczeństwo uczniów w niektórych wielkopolskich gminach odwołane zostały zajęcia szkolne. Tak stało się np. w szkołach podstawowych na terenie Gniezna. Miasto zapewniło, że uczniowie, którzy pojawią się w szkołach będą mieli zapewnione zajęcia opiekuńcze.
Padający w nocy z niedzieli na poniedziałek marznący deszcz utrudnił pracę lotniska Ławica w Poznaniu. Opóźnionych zostało siedem porannych wylotów.
Jak powiedział PAP rzecznik lotniska Marcin Wesołek, nad ranem opady ustały, co pozwoliło na przygotowanie startu pierwszej maszyny.
Właśnie wystartował pierwszy samolot z siedmiu zaplanowanych do startu w tej porannej fali odlotów. Był to lot do Warszawy. Przestało padać, a droga startowa została doprowadzona do takiego stanu, że lotnisko może już funkcjonować - mówi Wesołek.
Marznący deszcz zaczął padać po północy. Natychmiast wytworzyła się kilkumilimetrowa warstwa lodu na drodze startowej, płycie postojowej oraz na samolotach.
Pierwszym wyzwaniem było doprowadzenie drogi startowej do odpowiedniego stanu - użyto środków chemicznych oraz specjalnych szczotek do mechanicznego usuwania lodu. Drugim wyzwaniem była konieczność odlodzenia samolotów. Przy takim marznącym deszczu proces ten musi być szczególnie precyzyjny i czasochłonny, co wpływało na opóźnienia, zwłaszcza w porannej fazie operacji - wyjaśnił Wesołek.
Problemy z kursowaniem ma też kolej. Powodem jest oblodzenie sieci trakcyjnej. Wstrzymany jest ruch na linii Wrocław - Poznań, między Starym Bojanowem a Czempieniem, a także między Wrześnią a Jarocinem oraz Bukiem a Zbąszynkiem. Pozostałe linie są przejezdne, jednak pociągi mogą mieć opóźnienia.


