Kto i dlaczego porzucił ciało nowo narodzonej dziewczynki w rowie? Policja wraca do bulwersującej sprawy z okolic Kazimierzowa w powiecie elbląskim. Zwłoki dziecka znaleziono tam w styczniu 2001 roku.
Policja przypomina, że znalezione w rowie ciało dziecka owinięte było w koc, a obok leżała poduszka. Sekcja zwłok wykazała, że dziewczynka żyła od około 20 minut do 6 godzin. Przyczyną jej śmierci było wyziębienie i brak udzielonej pomocy.
Zabezpieczono i oznaczono profil DNA dziecka oraz jego matki. Pies tropiący doprowadził policjantów do jednej z pobliskich miejscowości, ale później ślad się urwał.
Policjanci z warmińsko-mazurskiego Archiwum X wrócili do sprawy. Ponownie przeanalizowali zgromadzone materiały, korzystając z nowych możliwości kryminalistyki.
Pracując przy takich sprawach nie da się być tylko śledczym. Zawsze myślimy o tym dziecku, o jego matce i o tym, co musiało się wydarzyć, że doszło do tej tragedii - stwierdził cytowany w komunikacie policjant prowadzący.
Wielokrotnie w sprawach znajdujących się w policyjnych Archiwach X przełom następował dzięki jednej osobie, która po latach milczenia znalazła w sobie odwagę, by wrócić do trudnych wspomnień - dodał.
Policja apeluje o zgłaszanie się osób, które mogą mieć jakiekolwiek informacje dotyczące tego zdarzenia. Szczególnie ważne mogą być informacje o kobietach, które były w ciąży w tamtym czasie i zamieszkiwały w rejonie Kazimierzowa, Adamowa lub Elbląga.
Policjanci proszą o kontakt pod numerem telefonu +48 509 985 025 lub mailowo: archiwumx@policja.gov.pl. Zapewniają pełną anonimowość.


