55-letni obywatel Ukrainy został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące po śmiertelnym potrąceniu 68-letniego pieszego na przejściu w Lublinie. Sprawca oraz jego pasażerowie uciekli z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy poszkodowanemu. Wszyscy byli nietrzeźwi.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Do zdarzenia doszło w piątek, 12 czerwca, około godziny 13:15 na al. Sikorskiego w Lublinie.
Kierujący volkswagenem 55-letni obywatel Ukrainy potrącił 68-latka przechodzącego przez oznakowane przejście dla pieszych.
Poszkodowany w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie zmarł mimo udzielonej pomocy.
Jak ustalili policjanci, w aucie znajdowało się trzech mężczyzn: dwóch obywateli Ukrainy i obywatel Rosji.
"Auto zatrzymało się dopiero kilkaset metrów za przejściem, a kierujący wraz z dwoma pasażerami – 39-letnim obywatelem Ukrainy i 38-letnim obywatelem Rosji - uciekli z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy poszkodowanemu" - informują funkcjonariusze.
Wszyscy zostali zatrzymani w pobliżu miejsca wypadku oraz w Bełżycach.
Badanie wykazało od 1 do 2,5 promila alkoholu w ich organizmach.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec kierowcy tymczasowy areszt na 3 miesiące.
55-latkowi grozi do 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy.
Pozostali mężczyźni odpowiedzą za nieudzielenie pomocy – grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. Wobec jednego z nich zostanie skierowany wniosek o deportację, drugi objęty został dozorem policyjnym i zakazem opuszczania kraju.


