Niebezpieczny incydent przerwał inaugurację cyklu Dobry Wieczór Gorzów na Starym Rynku w Gorzowie Wielkopolskim (Lubuskie). W trakcie koncertu Andrzeja Piasecznego doszło do niebezpiecznej sytuacji - jeden z uczestników odpalił petardy wśród tłumu widzów. W wyniku wybuchów ucierpiały co najmniej dwie osoby, w tym kilkuletnie dziecko, które trafiło do szpitala.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Jak informuje reporterka RMF MAXX Dorota Wleklik, do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem, gdy na Starym Rynku w Gorzowie Wielkopolskim trwał koncert Andrzeja Piasecznego.
W pewnym momencie jeden z mężczyzn rzucił petardy w kierunku zgromadzonych widzów. Na nagraniu widać wybuchające petardy, słychać też krzyki.
Siła rażenia wybuchających petard była na tyle duża, że raniła dwie osoby. Wśród poszkodowanych znalazło się kilkuletnie dziecko, które natychmiast przewieziono do gorzowskiego szpitala.
Druga ranna osoba to dorosły uczestnik koncertu.
Na miejscu obecni byli policjanci zabezpieczający imprezę. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali i zatrzymali sprawcę. Mężczyzna zostanie dziś przesłuchany i najprawdopodobniej usłyszy zarzuty.
Policja prowadzi czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia.
Organizatorzy cyklu Dobry Wieczór Gorzów apelują do uczestników o zachowanie szczególnej ostrożności podczas imprez masowych i przypominają, że używanie materiałów pirotechnicznych w tłumie jest skrajnie niebezpieczne.


