Miasto Łódź powstało nad rzeczką zwaną Łódka. Gdzie biły jej źródła? Kiedy zanikły? Skąd wiadomo, jaki bieg miała Łódka? Gdzie dziś możemy zobaczyć Łódkę? Odpowiedzi na te pytania znaleźliśmy razem z Miłoszem Wiką z łódzkiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji.
Źródeł Łódki trzeba szukać na łódzkim osiedlu Sikawa. Nazwa osiedla pochodzi od podmokłego terenu, gdzie biły źródła i wypływały liczne strumienie.
Położone na łódzkich wzniesieniach Sikawa i Stoki to rejon Łodzi, gdzie swój początek miała nie tylko Łódka, ale i Jasień, Ner czy Stoczanka. Ich źródła zanikły wraz z wycięciem okolicznych lasów i obniżeniem poziomu wód podziemnych, czerpanych rabunkowo przez zakłady włókiennicze.
Obszar źródliskowy Łódki najpewniej znajdował się gdzieś pomiędzy ulicami Janosika, Listopadową, Beskidzką, a Chałubińskiego. Rzeczka wypływała spod dwóch stokowskich wzniesień - przecinała obecną ulicę Brzezińską na wysokości ulicy Giewont. Do dziś zachował się przepust rzeczki pod Brzezińską.
Mieszkańcy Stoków i Sikawy mówią, że staw przy szkole na ulicy Janosika był od zawsze i nie wysycha nawet w największe upały. Nie jest jedynym stawem w obszarze źródliskowym rzeki Łódki.
W archiwach ZWIK Łódź zachował się też plan regulacji górnego odcinka Łódki oraz budowy kanalizacji deszczowej na Sikawie - zauważa Miłosz Wika. Na mapie zaznaczono zlewnię rzeczki - dodaje.
Na jej skraju, przy szkole, na ulicy Janosika, jest staw. Na mapie z 1904 roku wrysowano rów odchodzący od stawu w kierunku ulicy Brzezińskiej.
Rów ten również dostrzeżemy na mapie z 1909 roku inżyniera Williama Heerleina Lindleya, który projektował miejską sieć kanalizacyjną i wodociągową. Lindley na najwyższych stokowskich wzgórzach zaprojektował kilka zbiorników. Gromadzona w nich woda miała zaopatrywać mieszkańców w wodę oraz służyć do płukania miejskiej sieci kanalizacyjnej.
Jako że Stoki i Sikawa górują nad centrum Łodzi, to woda ze zbiorników miała spływać grawitacyjnie do śródmieścia. Ostatecznie z planów Lindleya zrealizowano tylko budowę zbiorników wody pitnej na Stokach.
Rzeka Łódka przecinała ulicę Zjazdową i pewnie płynęła wzdłuż ulicy Beskidzkiej, w kierunku Wojska Polskiego i dalej Starego Miasta. Za ulicą Zjazdową zobaczyć można odkryty kanał rzeki, który przebiega w znacznym zagłębieniu terenu - to jedyny zachowany do dziś fragment jej pradoliny - mówi Wika.
Dawne doliny łódzkich rzek są chronione przed zabudową dzięki miejscowym planom zagospodarowania przestrzennego. Rzeka Łódka ginie pod ziemią w krytym kanale na wysokości ulicy Źródłowej, pojawia się znów w Parku na Zdrowiu, w którym zbiera swój największy dopływ: Bałutkę.
Łódka miała kilka dopływów. Te, które już zanikły to: Ciek z Moskulików, struga Łodzia, Ciek od Piotrkowskiej, bezimienny ciek płynący od ulicy Lutomierskiej, Suchy Ner. Nieco wody nadal płynie w dopływach Łódki: Stoczance i Bałutce.
Współcześnie rzeka Łódka niesie tylko wody z opadów deszczu, roztopów śniegu oraz wody drenażowe.