W niedzielę po południu mieszkańcy gminy Mogilany zablokowali zakopiankę, protestując przeciwko planowanemu przebiegowi nowej trasy S7 przez ich miejscowość. Manifestacja spowodowała znaczne utrudnienia w ruchu na jednej z najważniejszych dróg krajowych.
- Około 250 mieszkańców Mogilan protestowało na zakopiance przeciwko planowanemu przebiegowi S7 przez ich gminę.
- Manifestacja spowodowała korki, szczególnie w kierunku Zakopanego.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W niedzielę 1 lutego 2026 roku około 250 mieszkańców gminy Mogilany wyszło na zakopiankę, by wyrazić swój sprzeciw wobec planów poprowadzenia nowej trasy S7 przez ich teren. Protestujący wielokrotnie przechodzili przez przejście dla pieszych, blokując ruch. Akcja trwała do godziny 15:00.
Według informacji przekazanych przez policję w czasie protestu utworzył się znaczny korek w kierunku Zakopanego. Ruch w stronę Krakowa był nieco płynniejszy, jednak również występowały utrudnienia.
Sytuację na drodze dodatkowo skomplikowała wymiana turnusów związana z feriami zimowymi. Od poniedziałku ferie zaczynają uczniowie z województw: dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, zachodniopomorskiego, małopolskiego i opolskiego. Z kolei przerwę zimową kończą w niedzielę uczniowie z województw: mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego oraz warmińsko-mazurskiego.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła sześć wariantów przebiegu nowej trasy S7, z czego jeden z nich zakłada poprowadzenie drogi przez gminę Mogilany. Mieszkańcy obawiają się negatywnego wpływu inwestycji na środowisko oraz komfort życia. Nowa trasa ma połączyć południową obwodnicę Krakowa (autostradę A4) z nowym odcinkiem S7 za Myślenicami, co według drogowców ma odciążyć zakopiankę.
To nie pierwszy protest przeciwko planowanym wariantom przebiegu S7. Poprzednia manifestacja odbyła się 10 stycznia w Głogoczowie, gdzie również mieszkańcy wyrazili swój sprzeciw wobec inwestycji.


