Na światło dzienne wychodzą nowe szczegóły dotyczące powiązań byłego księcia Yorku, Andrzeja Mountbatten Windsor z Jeffreyem Epstein. Jak informuje brytyjska stacja BBC, już druga kobieta twierdzi, że została wysłana przez Epsteina do Wielkiej Brytanii, by spotkać się z ówczesnym członkiem rodziny królewskiej w celach seksualnych.
- Kolejna kobieta twierdzi, że Epstein wysłał ją do byłego księcia Andrzeja w celach seksualnych.
- Wcześniej Virginia Giuffre twierdziła, że była zmuszana do spotkań seksualnych z księciem Andrzejem w Londynie.
- Po śmierci Virginii opublikowano jej wspomnienia, co doprowadziło do odebrania Andrzejowi tytułu książęcego.
- Śledztwo BBC wykazało, że Epstein regularnie wysyłał kobiety do Wielkiej Brytanii.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Według relacji amerykańskiego adwokata Brada Edwardsa reprezentującego ponad dwieście kobiet pokrzywdzonych przez Epsteina, do spotkania miało dojść w 2010 roku w luksusowej rezydencji księcia w zachodnim Londynie. Wówczas kobieta miała zaledwie 20 lat. Po spędzonej nocy miała zostać oprowadzona po Pałacu Buckingham.
Adwokat podkreśla, że jego klientka rozważa obecnie złożenie pozwu cywilnego przeciwko byłemu członkowi rodziny królewskiej. To kolejny cios dla Andrzeja, który od kilku lat zmaga się z konsekwencjami ujawnionych powiązań z Epsteinem.
Nie jest to pierwsza tego typu relacja. Wcześniej głośno było o Virginii Giuffre, która twierdziła, że w 2011 roku, mając 17 lat, została wysłana do Londynu przez Epsteina, by - również w celach seksualnych - spotkać się z Andrzejem. Giuffre utrzymywała, że była zmuszana do tego typu kontaktów z nim jeszcze dwukrotnie. Były książę stanowczo zaprzeczał tym oskarżeniom, jednak sprawa odbiła się szerokim echem na całym świecie.
W październiku ubiegłego roku pośmiertnie opublikowano wspomnienia Virginii Giuffre, która pół roku wcześniej odebrała sobie życie. Wstrząsające wyznania i nowe dowody sprawiły, że Andrzej został pozbawiony tytułu książęcego oraz zmuszony do opuszczenia luksusowej rezydencji w Windsorze. Od tego czasu występuje już wyłącznie pod nazwiskiem Mountbatten Windsor.
Jak podkreśla Brad Edwards, utrata tytułu i przywilejów pozwoliła byłemu księciu twierdzić, że nie posiada środków na wypłatę zadośćuczynienia ofiarom. Jednak to nie koniec problemów Andrzeja. Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, wprost stwierdził, że były książę powinien złożyć zeznania przed komisją amerykańskiego Kongresu, która bada sprawę Epsteina.
W dokumentach znajdowały się m.in. zdjęcia przedstawiające Andrzeja pochylającego się nad leżącą na podłodze młodą kobietą.


