Od wczesnych godzin porannych Kraków zmaga się z potężnymi opadami śniegu, które sparaliżowały komunikację miejską i ruch samochodowy. Zarówno kierowcy, jak i pasażerowie MPK muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Sytuacja na ulicach miasta jest bardzo trudna, a prognozy nie napawają optymizmem.
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Bardzo trudna sytuacja na drogach w Krakowie. Wszystko przez padający od wczesnych godzin porannych śnieg.
Największe problemy dotyczą komunikacji miejskiej, która notuje ogromne opóźnienia. Według krakowskiego MPK największe problemy mają linie podmiejskie - wiele z nich kursuje po skróconych trasach.
Jak informuje reporter RMF FM Maciej Sołtys, do poważnych utrudnień doszło we wtorek m.in. na ulicy Lubomirskiego, gdzie przegubowy autobus zablokował przejazd - potrzebny był dźwig.
Na drogach jest bardzo ślisko, leży śnieg i są koleiny.
Służby miejskie toczą nierówną walkę z opadami. Drogi w większości są białe, przejazd nawet niewielkiego odcinka zajmuje dużo czasu.
Kierowcy są załamani. Od Wieliczki prawie godzinę do mostu Dębnickiego jechałem. Nie było pługów, ale są korki bardzo duże. Bardzo ciężkie, bardzo ciężkie warunki. Sypie ciągle i podobno ma sypać. My jesteśmy w mieście. Co się dzieje poza miastem? To jest dopiero pytanie - mówią krakowscy kierowcy.
W Krakowie pracuje cały dostępny sprzęt do zimowego utrzymania dróg.
Niestety, prognozy nie są optymistyczne. Opady na razie nie odpuszczą - sypać ma jeszcze do popołudnia. Potem mogą pojawić się z kolei marznące opady deszczu ze śniegiem.
Mieszkańcy Krakowa muszą uzbroić się w cierpliwość i przygotować na dalsze utrudnienia w ruchu. Służby apelują o ostrożność i, jeśli to możliwe, rezygnację z podróży samochodem.


