Rodzina z dwójką dzieci została ciężko ranna po tym, jak w Chersoniu najechała samochodem na rosyjską minę PFM-1 znaną również jako "Płatek" i wyleciała w powietrze - poinformowała o poranku Chersońska Obwodowa Administracja Państwowa. Siły Zbrojne Ukrainy podały natomiast, że w nocy Rosja zaatakowała 85 Shahedami. Od paru godzin obowiązuje "rozejm energetyczny", który wynegocjował z Władimirem Putinem Donald Trump, ale przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej oświadczył, że parlament domaga się ataków na Ukrainę przy użyciu "broni odwetowej począwszy od przyszłego tygodnia". Ma być wtedy ok. -30 st. C.
- W nocy z piątku na sobotę Rosja po raz kolejny zaatakowała Ukrainę, tym razem 85 dronami Shahed.
- Na razie nie ma informacji o tym, żeby były uszkodzone obiekty energetyczne.
- Rosyjska Duma Państwowa grozi Ukrainie kolejnymi uderzeniami w przyszłym tygodniu, kiedy według prognozy ma być ok. -30 st. C.
- Bądź na bieżąco. Więcej najnowszych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Chersońska Obwodowa Administracja Państwowa poinformowała, że dziś w Chersoniu ok. godz. 7:30, po najechaniu samochodem na rosyjską minę, ciężko ranna została rodzina: 47-latek, 34-latka, a także dwie dziewczynki w wieku 5 i 2 lat. U wszystkich zdiagnozowano stłuczenia, obrażenia powybuchowe i urazy głowy. W piątek, obwodzie chersońskim w wyniku putinowskich ostrzałów zginęły 2 osoby, a 10 zostało rannych.
Tylko w tym obwodzie w ciągu ostatniej doby Rosjanie uszkodzili 14 budynków, 5 domów jednorodzinnych, a także autobus, trolejbus i samochody osobowe. W nocy z piątku na sobotę Rosja szczególnie mocno uderzyła też m.in. w Kramatorsk.
Po zmasowanych atakach Rosji na infrastrukturę krytyczną Kijowa, nadal niemal połowa budynków mieszkalnych w stolicy Ukrainy jest pozbawiona ogrzewania, a w niekórych dzielnicach występują problemy z dostawą wody i prądu. "Obecnie 253 wieżowce pozostają bez ogrzewania. Pracownicy zakładów użyteczności publicznej i energetyki nadal pracują nad naprawą szkód w infrastrukturze krytycznej spowodowanych masowymi atakami wroga na stolicę" - napisał na Telegramie mer miasta Witalij Kliczko.
W czwartek prezydent USA Donald Trump oświadczył, że osobiście zwrócił się do prezydenta Rosji Władimira Putina z prośbą o powstrzymanie rosyjskich ataków na Kijów oraz inne ukraińskie miasta. Putin miał na to przystać. W najnowszym komunacie, który codziennie nagrywa prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, potwierdza on, że "rozejm energetyczny" rozpoczął się dziś w nocy i że Ukraina także zaprzestała odpowiadać swoimi uderzeniami w rosyjską infrastrukturę energetyczną.
Strona amerykańska mówiła o wstrzymaniu ataków Rosji na infrastrukturę energetyczną przez tydzień. Odliczanie rozpoczęło się w nocy. To, jak to wszystko się potoczy, w dużej mierze zależy od naszego partnera - Stanów Zjednoczonych. Ukraina jest gotowa do naśladowania tej wstrzemięźliwości i dziś w nocy nie zaatakowaliśmy rosyjskich źródeł energii - powiedział Zełenski.
"Ukraińska Prawda" podaje, że przewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Wiaczesław Wołodin oświadczył, że rosyjski parlament domaga się ataków na Ukrainę przy użyciu dronów i rakiet, "broni odwetowej począwszy od przyszłego tygodnia". Prognoza pogody przewiduje wtedy spadek temperatury do -30 st. C.


